I C 2280/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2017-10-31
Sygn. akt I C 2280/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 października 2017 r.
Sąd Okręgowy (...) I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący : SSO Maciej Ferek
Protokolant: prot. Przemysław Król
po rozpoznaniu w dniu 31 października 2017 r. (...)
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) S.A. w K.
przeciwko M. K., M. N. (1), (...) Sp. z o.o. w W.
o ochronę dóbr osobistych
I. oddala powództwo,
II. zasądza od strony powodowej (...) S.A. w K. na rzecz pozwanych M. K., M. N. (1), (...) Sp. z o.o. w W. solidarnie kwotę 1080 (jeden tysiąc osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt I C 2280/16
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego (...) z dnia 31 października 2017 r.
Strona powodowa (...) S.A. z siedzibą w K. w pozwie z dnia 27 grudnia 2016 r. skierowanym przeciwko pozwanym M. K., M. N. (1) i (...) Sp. z o.o. w W. wniosła o nakazanie pozwanym opublikowania przeprosin w pierwszym numerze (...) ukazującym się w piątek po uprawomocnieniu się wyroku na stronie pierwszej Kroniki (...) tą samą czcionką co komentarz Zastępcy Redaktora Naczelnego (...) „O „prawdzie” według W. – I.” opublikowany w (...) w dniu 18 listopada 2016 r., koloru czarnego o następującej treści: „ PRZEPROSINY Redaktor Naczelny Dziennika (...), Zastępca Redaktora Naczelnego (...) M. N. (1) i wydawca (...) Sp. z o.o. Oddział w K. przepraszają (...) S.A., że w komentarzu Zastępcy Redaktora Naczelnego M. N. (1) z dnia 18 listopada 2016 r. i w zapowiedzi tego komentarza opublikowanej w dniu 17 listopada 2016 r. podane zostały kłamliwe i oszczercze informacje, iż w sprostowaniach artykułów zamieszczonych w (...), których opublikowanie nakazały właściwe sądowy, W. – I. podaje nieprawdę i dla realizacji własnych celów nadużywa przewidzianej przepisami Prawa Prasowego instytucji sprostowania. Niniejsze przeprosiny są konieczne, ponieważ wskutek powyższego (...) S.A. została przedstawiona w sposób nieprawdziwy, krzywdzący i prześmiewczy, co wprost narusza dobra osobiste, w tym renomę Spółki i zaufanie do niej jako przedsiębiorcy, a nastąpiło to wskutek rozmyślnego działania w złej wierze redakcji (...) w reakcji na niekorzystne dla redakcji (...) rozstrzygnięcia sądowe”.
Wniosła także o zasądzenie od pozwanych solidarnie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podała, że pozwany M. K. jest Redaktorem Naczelnym (...), pozwana M. N. (1) jest Zastępcą Redaktora Naczelnego tego dziennika, zaś pozwana spółka wydawcą (...). Wyrokami Sądu Okręgowego (...) z dnia 09.11.2015 r., sygn. akt (...), z dnia 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt
(...) oraz z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt (...) zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego (...) z dnia 25 października 2016 r., sygn. akt (...) nakazano pozwanemu M. K. opublikowanie w (...) sprostowań trzech artykułów opublikowanych w (...) z dat: 3 listopada 2014 r., 11 czerwca
2015 r. i 18 grudnia 2015 r.
Strona powodowa podała, że w (...) z dnia 17 listopada 2016 r. przy okazji opublikowania tekstów, które miały stanowić w zamyśle Redaktora Naczelnego sprostowanie o którym mowa w orzeczeniach do sygn. akt (...) oraz (...) naruszony został przewidziany art. 32 ust. 6 ustawy Prawo Prasowe zakaz komentowania tego tekstu w tym samym wydaniu. Redaktor naczelny może odnieść się do opublikowanego sprostowania poprzez zamieszczenie do niego komentarza, przy czy nie może ona znajdować się w tym samym wydaniu, co sprostowanie. Zdaniem powódki Redaktor Naczelny (...) naruszył ten zakaz opatrując tekst mający stanowić sprostowanie, wzmianką:
„O pojęciu „prawdy” według (...) S.A” – odpowiedź redakcji w jutrzejszym wydaniu (...)”. Nie stanowi ona zatem tylko zapowiedzi materiału prasowego, ale w istocie zawiera niedopuszczalny komentarz do sprostowania wskazując, że twierdzenia powódki zawarte w tym sprostowaniu są nieprawdziwe. Analogiczne nieprawdziwe i prześmiewcze zarzuty zostały sformułowane pod adresem strony powodowej w komentarzu zastępcy redaktora Naczelnego (...) M. N. (1)
„O pojęciu „prawdy” według (...) S.A” opublikowanym w (...) w dniu 18 listopada 2016 r. Pozwana M. N. (1) w tekście tym zarzuciła powódce podawanie nieprawdy w sprostowaniach, których opublikowanie nakazały właściwe sąd. Wskazała, że powódka dla realizacji własnych celów nadużywa przewidzianej przepisami Prawa Prasowego instytucji sprostowania. W związku tym powodowa spółka została przedstawiona w sposób nieprawdziwy, krzywdzący i prześmiewczy, co wprost narusza jej dobra osobiste, w tym renomę i zaufanie do spółki jako przedsiębiorcy. W ocenie powódki obecnie jedynie opublikowanie przeprosin o treści wskazanej w żądaniu pozwu pozwoli na usunięcie dokonanych przez pozwanych naruszeń.
W odpowiedzi na pozew pozwani M. K., M. N. (1) i (...) Sp. z o.o. Oddział w K. wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanych kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwani podnieśli, że zamieszczona w (...) w dniu
17 listopada 2016 r. zapowiedź polemiki, jak również sama polemika redakcji z 18 listopada 2016 r. nie stanowiły bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki, nie naruszały także przepisów prawa prasowego dotyczących publikacji sprostowania, komentarza do niego oraz prostej zapowiedzi takiego komentarza.
W ocenie pozwanych zamieszczony obok sprostowań z dnia 17.11.2016 r. tekst stanowił „prostą zapowiedź polemiki” przewidzianą w art. 32 ust. 6 Prawa prasowego, nie zaś niedopuszczalny komentarz do sprostowania, który nie może być opublikowany w tym samym numerze co sprostowanie, którego dotyczy. Zapowiedź ta ograniczyła się do wskazania tytułu odpowiedzi redakcji na sprostowania oraz czasu i miejsca jej publikacji. Pozwalało to na zapoznanie się przez czytelnika z tekstem sprostowań oraz poinformowanie go, że debata w przedmiotowej sprawie między zainteresowaną spółką, a redakcją dalej się toczy i otrzymali oni prostą zapowiedź, że w kolejnym numerze dziennika będzie opublikowana polemika. Treść tej prostej zapowiedzi polemiki nie naruszała dóbr osobistych strony powodowej, gdyż nie zawierała ona informacji nieprawdziwych ani ocen. Tytuł zapowiadanego materiału prasowego odpowiada językowi i stylistyce tytułów prasowych, w tym o wydźwięku ironicznym i samej istocie polemiki, zapowiada, że redakcja będzie zamieszczała tekst opozycyjny w stosunku do opublikowanych sprostowań.
W zakresie samego tekstu polemiki „O pojęciu „prawdy” według W. I.” pozwani wskazali, iż tekst ten: wyjaśnia charakterystykę instytucji sprostowania w polskim prawie prasowym i sposób rozumienia przesłanki „nieprawdziwości” informacji zawartych w artykułach, jak również informuje o tym, że sprostowania zostały opublikowane jako rezultat toczących się między stronami procesów, a także zawiera opinie dotyczące zachowania powódki, które nie udzielając dziennikarzom komentarzy do spornych artykułów przed ich publikacją wnioskowała potem o ich sprostowania, w treści których zawierała własne stanowiska. W ocenie pozwanych samo podjęcie przez nich polemiki z treścią opublikowanych sprostowań prasowych powódki nie może być uznane za naruszenie jej dóbr osobistych, bowiem taką funkcję pełni komentarz redakcji wskazany w art. 32 ust. 6 Prawa Prasowego. W polemice zostały celowo zawarte oceny i opinie dotyczące działań strony powodowej, jednak nie były one ani nieprawdziwe, ani nieuzasadnione czy zniesławiające. Redakcja wskazała, iż powodowa spółka w swoich sprostowaniach zawierała informacje, które nie były obecne w prostowanym artykule prasowym. Pozwani mieli możliwość krytycznego odniesienia się do sprostowań, jak również do oceny działalności powódki polegającej na braku udzielania informacji dziennikarzom i późniejszego wnioskowania o sprostowania. Ponadto sam tekst miał formę satyryczną, która pozwala na większa swobodę wypowiedzi.
Pozwani z ostrożności procesowej wskazali, że w przypadku uznania, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, to działania te nie były bezprawne, bowiem uchylił bezprawność zaistniały kontratyp działania w uzasadnionym interesie publicznym oraz kontratyp dozwolonej krytyki. Pozwani działali w uzasadnionym interesie społecznym, który polegał na urzeczywistnianiu jawności życia publicznego i kontroli społecznej oraz realizacji wolności słowa. Działania strony powodowej dotyczące budynku Hotelu (...) bardzo interesują mieszkańców K., a redakcja (...) informuje o tym opinię publiczną. Przedstawiciele strony powodowej unikali kontaktu z dziennikarzami (...), którzy chcieli uzyskać informacje dotyczące Hotelu (...), a zatem zawarte w polemice zdania dotyczące niechęci powódki do udzielenia przez nią informacji dziennikarzom polegały na prawdzie. Strona pozwana jako element dyskusji między stronami traktowała polemikę do wydanych sprostowań z którymi się nie zgadzała.
Prawdziwe były także twierdzenia zawarte w tym tekście dotyczące samej instytucji sprostowania prasowego. Tekst stanowiący w większości wypowiedź o charakterze opinii czy ocen w stosunku do działań powódki nie podlegała weryfikacji w oparciu o kryterium prawdy lub fałszu, lecz w oparciu o kryterium rzetelności krytyki prasowej. Autorka polemiki pozwana M. N. (1) opierała tekst na znanych jej faktach dotyczących sprawy Hoteli (...) oraz okolicznościach związanych z publikacją artykułów prasowych oraz odnoszących się do nich sprostowań strony powodowej, które dobrze znała bowiem pełni funkcję Zastępcy Redaktora Naczelnego (...).
Końcowo pozwani podkreślili, że forma oświadczenia zawarta w żądaniu pozwu nie spełnia przesłanki proporcjonalności, w stosunku do domniemanego naruszenia dóbr osobistych, jak też sam tekst przeprosin zawiera krzywdzące pozwanych oceny.
Bezspornym między stronami jest:
Strona powodowa (...) S.A. z siedzibą w K. jest właścicielem nieruchomości z posadowionym na niej dawnym Hotelem (...) w K.. Pozwany M. K. jest Redaktorem Naczelnym (...), pozwana M. N. (1) jest Zastępcą Redaktora Naczelnego tego dziennika, zaś pozwana spółka (...) Sp. z o.o. Oddział w K. jest wydawcą (...).
Przed Sądem Okręgowym (...) toczyły się między stroną powodową, a M. K. procesy o sprostowanie publikowanego w (...) artykułu prasowego dotyczącego dawnego Hotelu (...) z dnia 3 listopada 2014 r. zatytułowanego „Za mało hoteli przy ICE K.. Nie będzie Reaktywacji (...).
Sąd Okręgowy (...), I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 09 listopada 2015 r., sygn. akt (...) nakazał pozwanemu M. K. opublikowanie w (...) tekstu zatytułowanego „Sprostowanie artykułu „ Za mało hoteli przy ICE K.. Nie będzie reaktywacji (...) opublikowanego w (...) w dniu 03 listopada 2014 r. o treści wskazanej szczegółowo w tym wyroku.
Apelacja od w/w wyroku złożona przez pozwanego M. K. została częściowo uwzględniona przez Sąd Apelacyjny (...) w wyroku z dnia 31 marca 2016 r. do sygn. akt (...), który zmienił zaskarżony wyrok w pkt I w ten tylko sposób, że w miejsce słów „w pierwszym numerze (...) wydanym po uprawomocnieniu się wyroku” nakazał wpisać słowa „w ciągu tygodnia od uprawomocnienia się wyroku, zaś w pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu.
W kolejnym postępowaniu z powództwa (...) S.A. z siedzibą w K. przeciwko M. K. i (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. Oddział w K. o opublikowanie sprostowania Sąd Okręgowy (...), I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2016 r. sygn. akt (...) w pkt I nakazał pozwanemu M. K. – redaktorowi naczelnemu (...) opublikowanie sprostowania poprzez bezpłatne zamieszczenie w ciągu tygodnia od uprawomocnienia się wyroku, z wyłączeniem publikacji w wydaniu ukazującym się w sobotę, tekstu zatytułowanego „Sprostowanie artykułu redaktora P. T. „Tajemnicza niemoc wokół hotelu (...). Czy wrócą do niego goście ?” opublikowanego w (...) z dnia 18 grudnia 2015 roku o następującej treści: „ 1. Konieczność uczestniczenia w sprawach sądowych wskazanych w artykule wynikała z rozpowszechniania nieprawdziwych informacji m.in. przez wymienione osoby, że Spółka zabiegała, czego nigdy nie czyniła, by w planie zagospodarowania dopuścić handel wielkopowierzchniowy na tym terenie. Żądania W.-I. zostały uwzględnione, a odpowiednie sprostowanie było publikowane m.in. w (...). 2. Wszelkie informacje, sugestie i wypowiedzi zawarte w artykule dotyczące zamiaru sprzedaży nieruchomości przez W.-I. są nieprawdziwe. Spółka nigdy z nikim nie prowadziła rozmów o sprzedaży, zatem nie są jej znani kontrahenci zainteresowani zakupem, ani tym bardziej w jakimkolwiek kontekście nie mogły być wskazywane, czy też oczekiwane, jakiekolwiek ceny. Osoby, które o tym mówią, wprost kłamią. 3. Jedyna analiza urbanistyczna, na którą powoływał się Urząd w pracach nad planem dopuszczała dla nowej zabudowy wysokość istniejącej, tj. 38 m. Wytyczne konserwatorskie nie zawierały żadnych wskazań liczbowych. (...) S.A.”, który miał zostać opublikowany tą samą czcionką, co prostowane wypowiedzi, koloru czarnego na stronie pierwszej Kroniki (...). W pkt II powództwo zostało oddalone w dalej idącej części.
Od powyższego orzeczenia apelacje wywiodły obie strony postępowania. Wyrokiem z dnia 7 lipca 2016 r., sygn. akt (...) Sąd Apelacyjny (...) oddalił obie apelacje.
Kolejno wyrokiem z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt (...) tut. Sąd w pkt I nakazał pozwanemu M. K. - redaktorowi naczelnemu (...) opublikowanie sprostowania poprzez bezpłatne zamieszczenie w numerze (...) w ciągu tygodnia od uprawomocnienia się wyroku, z wyłączeniem publikacji w wydaniu ukazującym się w sobotę, tekstu zatytułowanego „Sprostowanie artykułu A. A. „Nowe pomysły na (...): mieszkania, hotel oraz centrum kultury i muzyki” oraz komentarza zastępcy redaktora naczelnego M. N. (1) do przedmiotowego artykułu opublikowanych w (...) z dnia 11 czerwca 2015 roku” o następującej treści: „ 1. Nieprawdą jest, że W. — (...) S.A. nie chciałaby przywrócić w budynku Hotelu (...) realizacji usług hotelowych. Spółka jest zainteresowana przywróceniem w tym budynku usług hotelowych. 2. Nieprawdziwe jest twierdzenie, że (...) S.A. zainteresowana jest wyłącznie wyburzeniem budynku Hotelu (...) i nie jest zainteresowana adaptacją budynku. Spółka jest zainteresowana adaptacją budynku, nie mniej jednak z ekspertyz, którymi dysponuje, wynika, że dostosowanie budynku do potrzeb wykonywania w nim działalności hotelarskiej, biurowej i mieszkalnej jest niemożliwe z uwagi na niespełnianie przez obiekt obowiązujących norm w zakresie wysokości pomieszczeń. 3. Nie polega na prawdzie twierdzenie, że właściciel nieruchomości zabudowanej obecnie budynkiem Hotelu (...) zamierza zamienić ten teren w zamknięte osiedle. Jego koncepcja inwestycyjna zakłada wzniesienie w tym miejscu wysokiej klasy architektonicznej wielofunkcyjnego ogólnie dostępnego kompleksu mieszkalno-biurowo-hotelowego z butikową galerią handlową, którego projekt miał zostać wyłoniony w międzynarodowym konkursie. 4. Nieprawdziwe jest twierdzenie, że (...) S.A. nie podoba się projekt modernizacji hotelu (...) przygotowany przez Panią A. N. pod kierunkiem prof. K. I.. Z posiadanych przez (...) S.A. ekspertyz wynika jednak, iż ze względów konstrukcyjno-materiałowych nie jest możliwe wykonanie przebić w stropie i uzyskanie w wyniku tego zabiegu częściowego zwiększania wysokości poszczególnych kondygnacji. 5. Nieprawdziwe jest twierdzenie Pani redaktor M. N., że głównym celem (...) S.A. jest „największy dochód z metra kwadratowego powierzchni”. Świadczą o tym kosztowne ponad dziesięcioletnie starania Spółki o możliwość zabudowania tego terenu odpowiednio prestiżową i ważną dla wizerunku Miasta inwestycją. (...) S.A. ”, który miał zostać opublikowany tą samą czcionką, co prostowane wypowiedzi, koloru czarnego na stronie pierwszej Kroniki (...). W pkt II Sąd Okręgowy (...) oddalił powództwo w dalej idącej części.
Od powyższego wyroku apelację wniosła strona powodowa i M. K.. Sąd Apelacyjny (...) wyrokiem z dnia 25 października 2016 r., sygn. akt (...) w pkt 1 zmienił zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że po słowach: „o następującej treści:” dodał słowa: „Spółka oświadcza”, a nadto wykreślił punkt 5 sprostowania i w tym zakresie powództwo również oddalił; zaś w pkt 2 oddalił apelację pozwanego w pozostałej części oraz apelację powoda.
Pismem z dnia 24 listopada 2016 r. strona powodowa zwróciła się do pozwanych z wezwaniem do opublikowania w pierwszym numerze (...) ukazującym się w piątek po doręczeniu wezwania przeprosin, na stronie pierwszej Kroniki (...) tą samą czcionką co komentarz Zastępcy Redaktora Naczelnego (...) „O „prawdzie” według W.-I.” opublikowany w (...) w dniu 18.11.2016 r. koloru czarnego o treści podanej szczegółowo w piśmie, a odnoszącej się do podanego tekstu z 18.11.2016 r.
Ponadto Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 11 czerwca 2015 r. w (...) Kronice (...) został zamieszczony artykuł autorstwa redaktor A. A. zatytułowany „Nowe pomysły na (...): mieszkania, hotel oraz centrum kultury i muzyki” oraz komentarz do tego artykułu Zastępcy Redaktora Naczelnego pozwanej M. N. (1). Artykuł dotyczył planów jakie spółka (...) S.A. ma odnośnie terenów byłego Hotelu (...) w K., jego zagospodarowania, rozbudowy i dalszego przeznaczenia.
W dniu 18 grudnia 2015 r. w (...) ukazał się artykuł redaktora P. T. zatytułowany „Tajemnicza niemoc wokół hotelu (...). Czy wrócą do niego goście?”, również dotyczący stanowiska powódki w zakresie terenu zabudowanego budynkiem byłego Hotelu (...).
dowód: artykuł A. A. „ Nowe pomysły na (...): mieszkania, hotel oraz centrum kultury i muzyki” wraz z komentarzem do artykułu Zastępcy Redaktora Naczelnego M. N. (1) z dnia 11 czerwca 2015 r. – k. 196, artykuł P. T. „Tajemnicza niemoc wokół hotelu (...). Czy wrócą do niego goście?” z dnia 18 grudnia 2015 r. – k. 197
Strona powodowa gospodaruje obecnie terenem i obiektem byłego Hotelu (...) w takim zakresie, na jaki pozwalają jej warunki techniczne i obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego. Planowała wykonanie inwestycji w postaci kompleksu budynków mieszkalnych, biurowych, usługowych i hotelowych lub prestiżowej galerii butikowej.
dowód: zeznania świadka R. M. – k. 168v-169
Redaktor P. T. pisał wielokrotnie w (...) artykuły dotyczące spółki (...) S.A. w K. i terenów byłego Hotelu (...) oraz możliwości ich zagospodarowania i planów właściciela na prowadzenie tam działalności. Przed napisaniem artykułu z dnia 18 grudnia 2015 r. P. T. kontaktował się z dyrektorem powodowej spółki (...) w sprawie udzielenia redakcji (...) informacji dotyczących zagospodarowania w/w nieruchomości, jednak R. M. chciał autoryzować cały tekst przed wydaniem, domagał się wydania sprostowań do uprzednich tekstów i odsyłał redaktora do wcześniejszych informacji spółki na temat zawartych w sprostowaniach prasowych i informacjach pisemnych.
Redaktor A. A. prowadziła rozmowę telefoniczną z R. M. na temat możliwości realizacji koncepcji zaadaptowania Hotelu (...) zgodnie z projektem A. N. wykonanym pod opieką prof. K. I., jako jej praca dyplomowa. Potem prosiła e-mailowo o autoryzacje tekstu, jednak nie otrzymała w tej kwestii odpowiedzi.
dowód:
zeznania świadka R. M. – k. 168v-169, zeznania świadka P. T. – k. 183v-184v, zeznania świadka A. A. – k. 183-183v, przesłuchanie pozwanego M. K. – k. 198v-199, przesłuchanie pozwanej M. N. (1) –
k. 199-199v
W (...) z dnia 17 listopada 2016 r. zostały opublikowane dwa teksty. Pierwszy z nich stanowiło sprostowanie artykułu redaktora P. T. „Tajemnicza niemoc wokół hotelu (...). Czy wrócą do niego goście ?” opublikowanego w (...) z dnia 18 grudnia 2015 r. o treści jak wskazana w wyroku Sądu Okręgowego (...) z dnia 27.04.2016 r., sygn. akt (...) utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego (...) z dnia 07.07.2016 r., sygn. akt (...). Z kolei drugi test stanowiło sprostowanie artykułu A. A. „Nowe pomysły na (...): mieszkania, hotel oraz centrum kultury i muzyki” oraz komentarz zastępcy redaktora naczelnego M. N. (1) do przedmiotowego artykułu opublikowanych w (...) z dnia 11 czerwca 2015 roku” o treści zgodnej z wyrokami Sądu Okręgowego (...) z dnia 22.07.2016 r., sygn. akt (...), zmienionej wyrokiem Sądu Apelacyjnego (...) z dnia
25.10.2016 r., sygn. akt (...).
Na końcu obu sprostowań znalazła się informacja o treści: „ O pojęciu „prawdy” według (...) S.A. – odpowiedź redakcji w jutrzejszym wydaniu (...) ”.
W wydaniu (...) z dnia 18 listopada 2016 r. w Kronice (...) został zamieszczony tekst zatytułowany „Polemika O pojęciu „prawdy” według W. I.” autorstwa zastępcy redaktora Naczelnego (...) M. N. (1) o treści: „Krótko (i paradoksalnie): zgodnie z naszym prawem prasowym sprostowanie nie musi dotyczyć informacji nieprawdziwej. Jego treść ma odnosić się do informacji o faktach, które opisuje osoba podpisana pod sprostowaniem, a ponadto liczy się tylko zgodność formy sprostowania z wymaganiami takimi jak: objętość tekstu, prawidłowy podpis, czy data nadania listu polecanego ze sprostowaniem. Między innymi dlatego, we wczorajszym wydaniu naszej gazety przeczytaliście Państwo dwa sprostowania spółki (...) S.A., będącej właścicielem byłego hotelu (...). Sprostowania opublikowaliśmy po dwóch długich procesach, w których sądy potwierdziły pogląd o formalnym charakterze sprostowania. Wyroki szanujemy, ale nie zgadzamy się z wykorzystywaniem instytucji sprostowania, jako środka zastępującego udzielanie prasie informacji przez W. – I.. Dlaczego? Ponieważ możemy sobie wyobrazić sytuację, w której spółka (...) przyśle nam sprostowanie o brzmieniu „obecny król Francji jest łysy”, które odnosi się przecież do faktu i będzie formalnie poprawne. Zatem, publikujemy! Wzbogacimy tym samym naszych czytelników o wiedzę z zakresu logiki, ponieważ analiza prawdziwości zdania o obecnym królu Francji (prowadzona m.in. przez takich filozofów jak B. R. czy P. S.) jest łudząco podobna do analizy prawdziwości sprostowań W. – I.. Skoro nie istnieje obecny król Francji, to czy można zgodnie z prawdą napisać, że jest łysy? Skoro spółka (...) prostuje informację, o której nie ma mowy w naszym artykule, to czy prostuje informację nieprawdziwą? Oczywiście W. – I. sprostowania o łysym królu Francji nie przyśle, choć kto wie? Spółka straszyła nas już przecież procesem za artykuł będący primaaprilisowym żartem. Czy po dzisiejszej polemice będziemy mieli proces o przekroczenie granic ironii i naruszenie dóbr osobistych? Mało prawdopodobne, bo w takim procesie istnieje ryzyko wyroku opartego o dowody prawdziwości naszych tekstów i rzetelności naszej pracy, a takiego ryzyka władze W. – I., jak dotąd, nie miały odwagi podjąć.”
dowód: kserokopia tekstów prasowych zawartych w wydaniu (...) z dnia 17.11.2016 r. – k. 73 oraz z dnia 18.11.2016 r. – k. 74-75
Zastępca Redaktora Naczelnego pozwana M. N. (1) postanowiła zamieścić polemikę do wydanych sprostowań strony powodowej, bowiem nie zgadzała się ich treścią która wykraczała poza zakres artykułów których te sprostowania dotyczyły. Redakcja uważała, że w teksach A. A. i P. T. nie napisano nieprawdy. M. N. (1) jako osoba zajmująca się Kroniką (...) i działem miejskim miała wiedzę na temat spraw związanych poprzednimi artykułami na temat działań powódki i zagospodarowania terenu Hotelu (...), prowadzonych procesach sądowych o sprostowania i współpracy dziennikarzy z powodową spółką.
dowód: przesłuchanie pozwanego M. K. – k. 198v-199, przesłuchanie pozwanej M. N. (1) – k. 199-199v
Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o przedstawione dokumenty prywatne i urzędowe, których autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była przedmiotem zarzutów stron postępowania.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków R. M., A. A., P. T. i pozwanych M. K. oraz M. N. (1), gdyż były one spontaniczne, logiczne i spójne z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie, choć przedstawiciele redakcji (...) oraz osoby związane ze strona powodową dokonywały odmiennych ocen pracy redakcji i tego czy w sposób krytyczny czy dozwolony pisała ona o powodowej spółce w zapowiedzi polemiki (z 17.11.2016 r.) i samej polemice (z 18.11.2016 r.).
Sąd zważył co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu jako bezzasadne.
W myśl przepisu art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Sformułowanie „w szczególności” wskazuje, że katalog dóbr osobistych wymienionych w tym przepisie jest katalogiem przykładowym.
Konstrukcja ochrony cywilnoprawnej dóbr osobistych zawarta jest w przepisie
art. 24 k.c. Zgodnie z przepisem § 1 tego artykułu ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Zgodnie z art. 24 k.c. ochrona przysługuje jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem dobra osobistego. Przepis nie wymaga aby naruszenie było zawinione.
O bezprawności działania decyduje kryterium obiektywne (m.in. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28.05.1971 r., III PZP 33/70, orz. SN z 23.05.2002 r.,
IV CKN 1076/00). Bezprawność zachodzi, gdy zagrożenie naruszenia dobra osobistego bądź jego naruszenie jest sprzeczne z szeroko pojętym porządkiem prawnym, tj. normami prawa bądź zasadami współżycia społecznego. Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności. Z mocy art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Nie budzi wątpliwości w doktrynie prawa i orzecznictwie, że dobrem osoby prawnej jest jej dobre imię i renoma. Dobro osobiste w postaci dobrego imienia osoby prawnej może być oceniane jedynie przez pryzmat zewnętrznego odbioru, postrzegania danej osoby w społeczeństwie, w odróżnieniu od dobrego imienia osoby fizycznej, na treść którego to dobra składa się cześć (jako atrybut zewnętrzny) oraz godność (jako atrybut wewnętrzny).
Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w obronie uzasadnionego interesu.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy zatem stwierdzić, iż zasadność powództwa zależała od należytego wykazania przez powodową spółkę, że pozwani poprzez zamieszczenie w (...) w wydaniach z dnia 17 listopada 2016 r. tekstu pod sprostowaniami oraz w dniu 18 listopada 2016 r. polemiki, rzeczywiście naruszyli jej dobra osobiste. Pozwani z kolei mogli bronić się przed dochodzonym roszczeniem, podnosząc, że ich zachowanie nie było bezprawne.
W ocenie Sądu powodowa spółka nie udowodniła, by w niniejszej sprawie zaistniały wszystkie przesłanki z art. 24 k.c., a mianowicie, by rzeczywiście zachowanie pozwanych skutkowało naruszeniem jej dobra osobistego w postaci renomy, dobrej sławy oraz zaufania do spółki jako przedsiębiorcy. Naruszenie dobrej sławy w przypadku osoby prawnej polega na zarzuceniu jej niewłaściwego postępowania mogącego ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania działalności i do prawidłowego funkcjonowania. Najczęściej naruszenie to będzie polegało na rozpowszechnianiu wiadomości określonej treści, które stanowią zarzut pod adresem przedsiębiorcy lub rozpowszechnienie negatywnej oceny działalności osoby prawnej. Sąd nie dopatrzył się ani w tekście z dnia 17 listopada 2016 r. zamieszczonym pod sprostowaniami, ani w tekście polemiki z dnia 18 listopada 2016 r. żadnych określeń naruszających dobra osobiste strony powodowej, jej renomę czy wiarygodność tego podmiotu jako przedsiębiorcy.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do tekstu zapowiedzi redakcji odpowiedzi na sprostowania z dnia 17.11.2016 r. należy wskazać, że zgodnie z art. 32 ust.6 ustawy z dnia
26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (
Dz. U. z 1984 r., Nr 5, poz. 24 ze zm. – dalej jako u.p.p.) tekst sprostowania nie może być komentowany w tym samym numerze, przekazie lub w elektronicznej formie dziennika lub czasopisma, tego samego dnia. Nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień.
Zatem redakcja czasopisma może bronić się przed opublikowanym sprostowaniem w ten sposób, że zapowie jego polemikę lub wyjaśnienie. Przepis art. 32 ust. 6 u.p.p. ma zapewniać, że odbiorcy w sposób nieskrępowany i niezakłócony innym przekazem informacyjnym zapoznają się ze stanowiskiem wyrażonym w sprostowaniu (por. komentarz do art. 32 ustawy Prawo prasowe a. Michał Olszyński w: Prawo prasowe. Komentarz praktyczny, LexisNexis wyd. 2013 r.).
W ocenie Sądu zamieszczony pod sprostowaniami w dniu 17 listopada 2016 r. tekst:
„O pojęciu „prawdy” według (...) S.A. – odpowiedź redakcji w jutrzejszym wydaniu (...) nie stanowił wbrew twierdzeniom powódki komentarza do wskazanych sprostowań, lecz właśnie powoływaną w art. 32 ust. 6 u.p.p. prostą zapowiedź polemiki, która miała zostać zamieszczona w kolejnym numerze dziennika. Nie zawierała ona negatywnych ocen dotyczących zamieszczonych sprostowań. Dotyczyła poinformowania czytelnika, że redakcja planuje napisanie polemiki w stosunku do wskazanych sprostowań, podania jej tytułu i faktu, że zostanie zamieszczona w kolejnym numerze (...) - z dnia 18 listopada 2016 r. Zawarte w zapowiedzi i tytule polemiki słowo prawda ujęte w cudzysłów nie oznaczało zdaniem Sądu wyrażenia przez autora oceny, iż strona powodowa zawarła w sprostowaniach nieprawdziwe informacje. Należało bowiem odnosić je do tekstu samej polemiki, w której Zastępca Redaktora Naczelnego pozwana M. N. (1) wyrażała swoje zdanie na temat charakteru instytucji sprostowania w prawie prasowym i tego, że w procesach o sprostowanie Sądy nie dokonują badania czy prostowania informacja jest prawdziwa, bo takiego wymogu podlegającego badaniu sprawy o sprostowanie nie przewidują.
Należy podkreślić, że w sprawach o opublikowanie sprostowania kognicja sądu obejmuje wyłącznie zagadnienie legitymacji czynnej i biernej stron procesu, istnienia negatywnych przesłanek publikacji sprostowania oraz wyczerpania trybu naprawczego i zachowania terminu do wytoczenia powództwa. W sprawach tych poza zakresem kognicji Sądu pozostaje badanie czy informacja, która ma być sprostowana jest prawdziwa lub ścisła oraz czy sprostowanie jest prawdziwe lub ścisłe
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia
2009 r., sygn. akt I CSK 151/09, OSNC-ZD 2010/3/87 oraz uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1467/13, LEX nr 1493910). Przeważająca obecnie w doktrynie jak i orzecznictwie koncepcja subiektywnego ujmowania sprostowania przewiduje, że zasadniczą funkcją sprostowania jest umożliwienie zainteresowanemu, a więc osobie, której dotyczą fakty przytoczone w prostowanym materiale prasowym, przedstawienia własnej wersji zdarzeń. Instytucja sprostowania stanowi nie tyle środek ochrony dóbr osobistych, jak eksponuje się to w koncepcjach obiektywizujących, co szczególny mechanizm prawa prasowego pozwalający opinii publicznej na zapoznanie się ze stanowiskiem drugiej strony sporu, umożliwia zainteresowanemu zajęcie własnego stanowiska i przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Tym samym sprostowanie w sposób bezpośredni realizuje zasadę
audiatur et altera pars umożliwiając zainteresowanemu dotarcie do opinii publicznej z własną prawdą, za pośrednictwem tego samego środka przekazu, w którym ukazały się uprzednio informacje dotyczące osoby zainteresowanej
(vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 766/12, LEX nr 1294857). Sprostowanie służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punktu widzenia co do tego jaki według niego miały przebieg określone fakty, nie zaś ustosunkowanie się do ocen.
Pozwana M. N. (1) w sposób ironiczny, lecz dozwolony odnosiła sie krytycznie do tego, że sprostowanie nie prowadzi do ostatecznego i definitywnego rozstrzygnięcia o materialnej prawdziwości faktów, lecz jako instytuacja prawa prasowego pozwala opinii publicznej na zapoznanie się ze stanowiskiem drugiej strony sporu, wyrażenie własnego stanowiska i własnej wersji wydarzeń. Zamieszczone dwa sprostowania odnosiły się do informacji zawartych w publikacjach (...) i przedstawiały alternatywną, zgodną z przekonaniem strony powodowej wersję rzeczywistości, co krytykowali pozwani, lecz nie jako treść sprostowań samych w sobie, lecz jako instytucji sprostowania w prawie prasowym. Słowo „prawda” miało na celu ukazanie tego w sposób ironiczny i krytyczny, tak samo jak treść całej wypowiedzi która była w takiej właśnie ironicznej formie – przykładowo w kontekście rozważań dotyczących obecnego króla Francji i primaaprilisowego żartu redakcji. Tekst polemiki tłumaczył czytelnikom jakie są wymogi sprostowania, i wskazywał na jego aspekty formalne, które były badane przez sądowy w sprawach w których prawomocne orzeczenia nakazywały publikacje sprostowań o treści jak w wydaniu (...) z dnia 17 listopada 2016 r. Nie było w nim mowy o nadużywaniu przez powódkę instytucji sprostowania, co sugerowała strona powodowa. Krytyka jaką zastosowano w tekście polemiki była dozwolona i nie przekraczała granic przewidzianych przepisami prawa.
Dla oceny czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Istotna jest zatem przede wszystkim reakcja społeczna na określone zachowanie, a ściślej, czy w odczuciu przeciętnie reagującej osoby zachowanie takie jest uważane za niedozwoloną ingerencję w sferę chronionych dóbr osobistych. Oznacza to, że zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego zachodzi wtedy, gdy działanie lub zaniechanie innej osoby godzi w obiektywnie uzasadnione interesy uprawnionego. W przypadku osób fizycznych miarą obiektywizacji oceny, czy rzeczywiście doszło do naruszenia dóbr osobistych, będzie zatem odwołanie się do odczuć, przeżyć i reakcji przeciętnego człowieka. Kryterium takie, co oczywiste, zawodzi w przypadku osób prawnych, jako podmiotów o charakterze niedysponujących sferą przeżyć psychicznych. Do naruszenia dobra osobistego osoby prawnej, w szczególności jej prawa do dobrego imienia dochodzi dopiero wówczas, gdy zachowanie sprawcy prowadzi (lub potencjalnie może prowadzić) do utraty zaufania do niej, potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań.
Zdaniem Sądu strona powodowa nie wykazała by przedmiotowe publikacje prasowe wywarły realny wpływ na to jak postrzegana jest powodowa spółka przez osoby trzecie, a wiązała wskazywane naruszenia z godzeniem w jej renomę jako przedsiębiorcy. Strona powodowa nie wykazała, aby teksty te wywołały negatywny odbiór powódki bądź spowodowały utratę zaufania przez kontrahentów i klientów, utrudniając bądź uniemożliwiając jej prawidłowe wykonywanie prowadzonej działalności. Nawet w przypadku uznania, że przedmiotowe treści zawarte w wydaniach (...) z dnia 17 i 18 listopada
2016 r. zawierają wypowiedzi krytyczne wobec powódki, to wypowiedzi te nie zawierały wyrażeń obraźliwych, oszczerczych czy innych mogących naruszać dobra osobiste powódki. Nie miała na celu poniżenia strony powodowej, a stanowiła krytykę całej sytuacji stron. Należy także zwrócić uwagę, iż strona powodowa była uczestnikiem debaty publicznej dotyczącej zagospodarowania terenów byłego Hotelu (...), która interesowała wielu mieszkańców K., a sama debata wywierała wpływ na kształtowanie życia publicznego. Uzasadnia to usprawiedliwione zainteresowanie społeczeństwa działaniami powodowej spółki w zakresie prawa do informacji i podejmowanie przez pozwanych polemiki w reakcji na działania powódki. Dokładnie z tych samych względów zdaniem Sądu brak jest znamienia bezprawności w prostowanych publikacjach w (...) dot. strony powodowej terenu Hotelu (...). Publikacje te w żaden sposób nie naruszyły dóbr osobistych strony powodowej.
Biorąc wszystko powyższe pod uwagę należało oddalić powództwo strony powodowej, o czym orzeczono w punkcie I. wyroku. Nie doszło do jakiegokolwiek naruszenia dobra osobistego strony powodowej w sposób opisany w żądaniu pozwu, które w dodatku uzasadniałyby nakazanie przeprosin.
W przedmiocie kosztów procesu Sąd zasądził od strony powodowej (...) S.A. w K. na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 1 080,00 zł, działając zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania w myśl art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Biorąc pod uwagę, że strona powodowa w całości przegrała sprawę winna ponieść koszty niezbędne do celowej obrony pozwanych na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego wysokości 1 80,00 zł, ustalone zgodnie z obowiązującym w dacie wniesienia pozwu § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz.U. z 2015 r. poz. 1804, z późn. zm.). Sąd z uwagi na nieprzedłożenie przez pozwanych dowodów uiszczenia opłat skarbowych od udzielonych pełnomocnictw nie obciążył strony powodowej obowiązkiem zwrotu tych kosztów.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Maciej Ferek
Data wytworzenia informacji: