II Ca 436/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2019-08-30
Sygn. akt: II Ca 436/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 sierpnia 2019 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Zbigniew Zgud (sprawozdawca) |
|
Sędziowie: |
Renata Stępińska Krzysztof Wąsik |
po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2019 r. w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa R. K.
przeciwko Gminie Miejskiej K.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z dnia 11 października 2018 r., sygnatura akt I C 2315/16/S
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że kwotę: „3.600 zł (trzy tysiące sześćset złotych)” zastępuje kwotą: „1.800 zł (tysiąc osiemset złotych)”;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
SSO Krzysztof Wąsik SSO Zbigniew Zgud SSO Renata Stępińska
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego z dnia 30 sierpnia 2019 r.
Pozwem wniesionym dnia 9 grudnia 2016 roku powód R. K. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej Gminy Miejskiej K. kwoty 2.700,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 29 maja 2015 roku do dnia zapłaty. Nadto powód wniósł o zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 11 października 2018 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie w pkt I oddalił powództwo; a w pkt II zasądził od powoda R. K. na rzecz pozwanej Gminy Miejskiej K. kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy za bezsporne uznał, że zasady realizacji inwestycji w trybie (...)w zakresie budowy infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej zostały określone w obowiązującej do 2013 roku uchwale nr XC/870/97 Rady Miasta K. z dnia 24 września 1997 roku w sprawie kierunków działania Prezydenta Miasta K. w zakresie organizowania, realizacji i dofinansowania (...). W celu realizacji inwestycji polegającej na budowie sieci kanalizacyjnej na osiedlu (...) mieszkańcy osiedla założyli Społeczny Komitet (...). Społeczne Komitety (...) mogły występować z lokalną inicjatywą inwestycyjną. Komitety nie miały osobowości prawnej, więc stroną zawieranej w toku procedury (...) umowy był każdy członek danego Komitetu. Komitet reprezentowany był przez dwóch wybranych przez mieszkańców osiedla przedstawicieli, którzy działając w charakterze pełnomocników dokonywali czynności cywilnoprawnych w imieniu i na rachunek mieszkańców. Od dnia 21 czerwca 1998 roku członkiem Społecznego Komitetu (...) os. (...) był powód R. K., który został równocześnie pełnomocnikiem pozostałych członków Komitetu. R. K. w złożonej deklaracji z dnia 21 czerwca 1998 roku wyraził wolę współuczestniczenia w zadaniu inwestycyjnym polegającym na budowie kanalizacji sanitarnej i deszczowej, zobowiązując się do partycypacji w kosztach realizacji zadania, które określane miały być na podstawie umów zawartych z Gminą Miejską K., stosownie do liczby uczestników przedsięwzięcia oraz oszacowanego przez Gminę Miejską K. kosztu realizacji inwestycji. Odcinek instalacji kanalizacyjnej, przebiegającej od nieruchomości położonej przy ul. (...), będącej własnością R. K., do studzienki kanalizacyjnej, został sfinansowany przez Społeczny Komitet (...) os. (...).
Sąd Rejonowy ustalił nadto, że jedyną możliwością budowy sieci kanalizacyjnej dla mieszkańców osiedla (...) było skorzystanie z oferty Miasta K. w ramach (...). Pomiędzy Gminą Miejską K., Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w (...) SA a Społecznym Komitetem (...) os. (...) zawarte zostały umowy o realizację inwestycji w trybie (...). W dniu 8 sierpnia 2007 roku zawarta została umowa o realizację inwestycji w trybie (...) w 2007 roku. W umowie strony wspólnie postanowiły zrealizować inwestycję pod nazwą Os. (...), ul. (...), ul. (...), ul. (...), ul. (...), ul. (...) z S. i inne – przyłącza kanalizacji sanitarnej. Całkowity koszt inwestycji został określony przez strony wstępnie na łączną kwotę 288.300,00 zł. Koszt inwestycji i planowany udział stron umowy w nakładach na realizację inwestycji w roku 2007 ustalono w § 4 umowy, zgodnie z którym Środki Własne Miasta w wysokości 219.100,00 zł stanowić miały 76% kosztów realizacji zadania, a Środki Inicjatora, ogółem w kwocie 54.800,00 zł – 19% kosztów realizacji zadania. 5% kosztów realizacji zadania pokrytych miało zostać przez Środki (...) w kwocie 14.400,00 zł. Finansowy udział Komitetu określony w § 4 ust. 1 poz. 3a , tj. udział finansowy wynieść miał łącznie 31.700,00 zł. Stosownie do § 4 ust. 7 umowy w przypadku niewywiązania się Inicjatora – Komitetu z ustalonych w umowie wpłat, Gmina Miejska K. miała wstrzymać finansowanie inwestycji do czasu uregulowania całości wymaganego udziału. Właścicielem zrealizowanej inwestycji zgodnie z § 10 umowy zostać miała Gmina Miejska K.. W dniu 5 maja 2008 roku zawarta została między stronami umowa o realizację inwestycji w trybie (...) w 2008 roku. Całkowity koszt inwestycji strony wstępnie określiły na kwotę 168.900,00 zł. W § 4 umowy ustalono, iż: 76% nakładu na realizację inwestycji stanowić będą Środki Własne Miasta w kwocie 128.300,00 zł, 19% Środki Inicjatora ogółem w kwocie 32.100,00 zł, a 5% Środki (...) w kwocie 8.500,00 zł. Finansowy udział Inicjatora w zakresie udziału finansowego został określony na 20.100,00 zł. W dniu 9 kwietnia 2010 roku zawarta została kolejna umowa – o realizację inwestycji w trybie (...) w 2010 roku. Całkowity koszt inwestycji strony określiły wstępnie na kwotę 74.100,00 zł. W § 4 umowy ustalono, iż 80% nakładu na realizację inwestycji stanowić będą Środki Własne Miasta w kwocie 59.300,00 zł, a 20% Środki Inicjatora ogółem w kwocie 14.800,00 zł. Finansowy udział Inicjatora wynieść miał 11.200,00 zł. Środki Inicjatora, tj. wkład (...) w realizację zadania, odnosiły się do przyłączy kanalizacyjnych. Przyłącza kanalizacyjne stanowiły odcinek od rury kanalizacyjnej do studzienki na posesji, a w braku studzienki – do granicy posesji. R. K. prowadził nadzór nad finansami (...). Wpłata kwoty 2.700,00 zł tytułem składki określona została szacunkowo przez R. K.. Na podstawie umowy z dnia 15 stycznia 2007 roku oraz umowy z dnia 25 lipca 2012 roku, zawartych pomiędzy R. K. - ,,zamawiającym”, a Firmą (...) – Handlową (...) Sp. z o.o. w K. - ,,przyjmującym”, przyjmująca zlecenie firma zobowiązała się do wykonania dokumentacji projektowej pod nazwą (...) Sanitarnej os. (...) w K. we wszystkich branżach plus przyłącza domowe z przedmiarem i kosztorysem. Członkowie (...) ponosili jedynie koszty budowy przyłącza kanalizacyjnego. Każdorazowa nadwyżka bądź niedobór rozliczany był przez (...) ze Społecznym Komitetem po zakończeniu każdego etapu inwestycji. Wszelkie nadwyżki lub niedobory zostały rozliczone. Decyzją nr (...) z dnia 30 grudnia 2011 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za praktykę ograniczającą konkurencję działania Gminy Miejskiej K. polegające na nadużywaniu pozycji dominującej na lokalnym rynku organizowania podłączenia do miejskiej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej obejmującym obszar Gminy Miejskiej K., na którym prowadzone są prace związane z przyłączeniem nowych odbiorców usługi zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków zgodnie z procedurą (...) polegające na zobowiązaniu mieszkańców do współfinansowania budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w ramach (...) oraz nakazał zaniechania ich stosowania. Na podstawie § 5 uchwały nr (...) Rady Miasta K. z dnia 10 stycznia 2013 roku w sprawie kierunków działania Prezydenta Miasta K. w zakresie realizacji infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej po 1 stycznia 2013 roku, utraciła moc między innymi uchwała nr XC/870/97 z dnia 24 września 1997 roku w sprawie kierunków działania Zarządu Miasta K. w zakresie organizowania realizacji i dofinansowania lokalnych inicjatyw inwestycyjnych. Społeczny Komitet (...)– Kraków os. (...) reprezentowany przez R. K. w dniu 19 grudnia 2008 roku zwrócił się do Zarządu Infrastruktury (...) i (...) w K. z prośbą o przekazanie nadpłaty pozostałej z realizacji zadań w ramach (...) w roku 2007-2008. W związku z powyższym, zgodnie z prośbą, wypłacono Komitetowi kwotę 1.923,74 zł oraz kwotę 786,72 zł. Prace przewidziane zawartymi umowami, w tym przyłącze do nieruchomości R. K., zostały wykonane, co potwierdzone zostało protokołami odbioru i przekazania do użytku.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o powołane przez strony dowody. Sąd oparł się na dokumentach przedłożonych przez strony jako na dowodach, których autentyczność nie budziła wątpliwości, podobnie jak prawdziwość okoliczności zaświadczonych w tych dokumentach. Nie było to także kwestionowane przez strony postępowania. Nie ujawniły się również takie okoliczności, które należałoby brać pod uwagę z urzędu, a które podważałyby wiarygodność tej kategorii dowodów i godziły w ich moc dowodową od strony materialnej czy formalnej. Ponadto Sąd oparł się na zeznaniach świadków W. G., B. M. (1) i B. M. (2) oraz zeznaniach powoda R. K.. Zeznania te Sąd uznał za przekonujące, logiczne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego oraz korespondujące z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Sąd Rejonowy przywołując art. 405 k.c. wskazał, że dochodząc zwrotu utraconej korzyści lub jej wartości, zubożony powinien w treści pozwu, a następnie w toku procesu, wykazać zaistnienie przesłanek warunkujących uzyskanie korzystnego dla siebie orzeczenia sądowego. W ocenie Sądu powód przede wszystkim powinien wskazać na wzbogacenie pozwanego, które może wystąpić w jakiejkolwiek postaci. W szczególności może ono polegać na nabyciu rzeczy lub praw, lub powiększeniu zakresu praw poprzez przetworzenie, połączenie. Wzbogacenie polega albo na zwiększeniu aktywów pozwanego albo na zmniejszeniu pasywów w jego majątku. Najistotniejszą przesłanką warunkującą skuteczność roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia jest wykazanie w toku procesu, że przejście korzyści z majątku powoda do majątku pozwanego odbyło się bez podstawy prawnej. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że tytułem prawnym jest ważna i skuteczna czynność prawna, przepis ustawy, prawomocne orzeczenie sądu bądź ostateczna decyzja administracyjna. Sąd podniósł, iż sądowe dochodzenie roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia wymaga zatem wykazania w treści pozwu, a następnie udowodnienia w toku procesu, faktycznego zaistnienia wszystkich czterech przesłanek warunkujących skuteczność roszczenia. Brak choćby jednej przesłanki powoduje, że dochodzone przed sądem żądanie pozwu zostanie oddalone. W toku postępowania powód powinien należycie wykazać, że przejście korzyści do majątku pozwanego nie miało wystarczającej podstawy, np. może się powołać na nieważną umowę, na podstawie której dokonał wypłaty pozwanemu sumy pieniężnej. Dla zasadności zatem roszczenia opartego na art. 405 k.c. konieczne jest wykazanie, istniejących kumulatywnie, przesłanek w postaci wzbogacenia jednej strony (w tym wypadku strony pozwanej) bez podstawy prawnej, przy jednoczesnym zubożeniu drugiej (powoda), co wynika z jednego zdarzenia. Zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy w ogóle nie można było mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu strony pozwanej. Powód przekazał środki finansowe stronie pozwanej na podstawie zawartej między stronami umowy. Ewentualna korzyść majątkowa uzyskana przez stronę pozwaną, nawet gdyby rzeczywiście istniała, nie zostałaby uzyskana bez podstawy prawnej. Taką podstawą prawną (uzyskania przez stronę pozwaną ewentualnego przysporzenia) były chociażby umowy o realizację inwestycji w trybie lokalnych inicjatyw inwestycyjnych łączące powoda, będącego członkiem społecznego komitetu, ze stroną pozwaną. Nie wystąpiła więc niezbędna przesłanka zastosowania art. 405 k.c. - w postaci braku podstawy prawnej uzyskania przez stronę pozwaną korzyści kosztem powoda. W ocenie Sądu Rejonowego w okolicznościach niniejszej sprawy nie można było stwierdzić jakiegokolwiek wzbogacenia strony pozwanej. Kwota przekazana stronie pozwanej przez Społeczny Komitet, w tym powoda, wchodziła w skład określonych w umowie nakładów Społecznego Komitetu na realizację inwestycji. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało natomiast, że strona pozwana także wniosła wkład na realizację inwestycji, który ponadto był wkładem dużo wyższym niż wkład wniesiony przez Społeczny Komitet, w tym powoda. Zgromadzone środki finansowe przeznaczone były na realizację inwestycji określonej zawartymi między stronami umowami. Podstawą prawną była także uchwała Rady Miasta K. z dnia 24 września 1997 roku. Nie wystąpiła przesłanka braku podstawy prawnej przysporzenia, wymagana dla zastosowania art. 405 k.c., jeżeli przyczyną przesunięć majątkowych było wykonywanie umów, przy czym – również – nie nastąpiło jakiekolwiek wzbogacenie po stronie pozwanej. Sąd wyjaśnił, iż ciężar wykazania zaistnienia przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia spoczywał na powodzie, zgodnie z art. 6 k.c. Sąd Rejonowy przytoczył także treść art. 232 k.p.c. i wskazał, że w przedmiotowej sprawie powód nie uczynił zadość obowiązkom wynikającym z przytoczonych powyżej przepisów. Powód nie wykazał bowiem, że w ogóle doszło do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej (i na czym owo wzbogacenie miałoby polegać). Sąd Rejonowy oddalił zatem powództwo, ponieważ powodowi w ogóle nie przysługiwało roszczenie, dla którego ochrony prawnej domagał się w zainicjowanym przez siebie postępowaniu. W ocenie Sądu I instancji, przekonanie powoda o szkodzie, którą miał ponieść, wynikało zapewne z faktu, że w późniejszych latach zmieniły się reguły finansowania na terenie K. inwestycji lokalnych takich jak sieci kanalizacyjne. Było to też zapewne następstwem analiz prawnych poczynionych w decyzji Prezesa UOKiK czy uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2015 roku (VI ACa 760/14). Te ogólne rozważania dotyczące sposobu traktowania jej mieszkańców przez Gminę (w ujęciu historycznym) w zakresie realizacji inwestycji w postaci urządzeń kanalizacyjnych i wodociągowych nie przekładały się na istnienie skonkretyzowanego roszczenia po stronie powoda, które mogłoby się doczekać ochrony prawnej w tym procesie i przeciwko tej stronie pozwanej. Sąd wyjaśnił, że roszczenie zgłaszane w procesie cywilnym wobec określonej strony wymaga dowodzenia. Musi mieć wskazaną konkretną podstawę faktyczną, a więc wyjaśnienie, na jakiej podstawie powód żąda konkretnej kwoty. To że powód rzeczywiście, działając w społecznym komitecie, zawarł umowę z Gminą, było bezsporne, faktem było też, że członkowie komitetu ponieśli określone wydatki na budowę kanalizacji doprowadzonej do ich nieruchomości. Zarazem faktem było i to, że partycypowała w tych kosztach Gmina i jej wkład był największy, oraz to, że stosowne przepisy dotyczące realizacji inwestycji zmieniły się na przestrzeni lat i że określone praktyki Gminy zostały ocenione negatywnie, jako ograniczające konkurencję. Zdaniem Sądu I instancji – nie przekładało się to jednak w żaden sposób na istnienie po stronie powoda roszczenia przeciwko Gminie Miejskiej K. o zwrot wpłaconej na rachunek komitetu kwoty w wysokości 2.700,00 zł. Umowa, którą podpisał powód i inni członkowie społecznego komitetu, podpisana została w ramach istniejącej swobody umów. Sąd nie dopatrzył się przesłanek do stwierdzenia jej nieważności. Ponadto strona pozwana słusznie wskazała, że zawartych zostało kilka umów i niewiadomym było, w odniesieniu do której konkretnie umowy podnoszone były te (nader ogólne) zarzuty. Zasadnicze wątpliwości musiałoby budzić również udowodnienie wysokości dochodzonego roszczenia, albowiem ostatecznie prace zostały wykonane i powód nie był jedyną osobą, która poniosła koszty w ramach Komitetu w związku z wykonaniem umowy. Sąd uznał, że brak było podstawy prawnej dla roszczenia dochodzonego pozwem. Stwierdzając brak bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej, nie można było tego powództwa uwzględnić.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi w całości powoda. Sąd uwzględnił wniosek strony pozwanej o zasądzenie czterokrotności stawki minimalnej. Sąd uznał, że zakres i nakład pracy pełnomocników w niniejszej sprawie był wyjątkowo znaczny – zwłaszcza uwzględniając realne oparcie roszczenia w przedstawionej podstawie faktycznej oraz wartość przedmiotu sporu.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając go w całości i zarzucając mu obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 9 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 798), zwanej dalej „ ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów”, poprzez jego niezastosowanie, w konsekwencji przyjęcie że porozumienia negocjacyjne na podstawie których powód przekazał na rzecz strony pozwanej kwotę 2. 700, 00 zł były ważne i co najważniejsze zgodne z prawem, podczas gdy ustalony w sprawie stan faktyczny, obligował do uznania tego rodzaju porozumień za porozumienia nieważne z mocy samej ustawy, w tym także na mocy prawomocnej już decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 30 grudnia 2011 r., Nr RKR-54/2011; naruszenie prawa materialnego, tj. art. 58 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 z późn. zm.), zwaną dalej „Kodeksem cywilnym ” oraz art. 15 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 14 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1152), zwaną dalej „ ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków” poprzez ich nie zastosowanie, podczas gdy prawidłowo ustalony w sprawie stan faktyczny, obligował do uznania porozumień na podstawie których powód świadczył na rzecz pozwanej, za czynności prawne sprzeczne z art. 15 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tak co najmniej w części dotyczącej budowy przez Społeczny Komitet (...) Kanalizacji na os. (...) urządzeń kanalizacyjnych, a więc wykonania dokumentacji projektowej przepompowni oraz dokumentacji projektowej magistrali głównej). W konsekwencji powyższych naruszeń, naruszenie prawa materialnego, a konkretnie art. 405 Kodeksu cywilnego, poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy ustalony w sprawie stan faktyczny, w sposób jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości pozwalał twierdzić, że z powodu uznania praktyk stosowanych przez pozwaną za praktyki naruszające konkurencję, jak również z powodu oczywistej sprzeczności tak dokonanych przez strony Procesu czynności prawnych z przepisami art. 15 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, odpadła podstawa prawna świadczenia zrealizowanego przez powoda na rzecz pozwanej, zaś partycypacja po stronie powoda w kosztach budowy urządzeń kanalizacyjnych stanowiących mienie pozwanej, stanowi bezpodstawne wzbogacenie pozwanej kosztem powoda. Skarżący zarzucił także obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 31 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków w związku z art. 471, art. 476 oraz art. 484 Kodeksu cywilnego, a to poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala twierdzić, że powód skutecznie doręczył pozwanej oświadczenie woli o zamiarze skorzystania z prerogatywy, o której mowa w art. 31 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu nieczystości, podczas gdy pozwana odmówiła realizacji obowiązku o którym mowa w w/w przepisie, czego konsekwencją jest niewykonanie przez pozwaną zobowiązania, swoje umocowanie czerpiącego bezpośrednio w ustawie; obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego, a to przez dowolną, pozbawioną logiki i oderwaną od doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, która pozwoliła przyjąć, że po stronie pozwanej nie doszło do jakiegokolwiek wzbogacenia kosztem powoda — Pana R. K., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym między innymi obszerna dokumentacja księgowa załączona przez powoda do akt sprawy, w sposób jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości interpretacyjnych pozwalała twierdzić, że za środki wszystkich 233 członków Społecznego Komitetu (...) na os. (...) (w tym także za środki stanowiące własność powoda w wysokości 2. 700, 00 zł) Gmina Miejska K. wybudowała infrastrukturę, która do dnia dzisiejszego stanowi jej własność, w tym zwłaszcza urządzenia kanalizacyjne w rozumieniu art. 2 pkt 14 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, zaś Pozwana do dnia wniesienia pozwu żaden sposób nie zrekompensowała Powodowi nakładów, o których mowa powyżej; umowa łącząca strony procesu, a dotycząca budowy przyłącza kanalizacyjnego do nieruchomości powoda, jak również urządzeń kanalizacyjnych, których wybudowanie leżało w interesie samej pozwanej, zawarta została w ramach, istniejącej swobody umów", podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (w tym zeznania wszystkich świadków, a także przepisy prawa miejscowego załączone do akt sprawy) w sposób oczywisty wskazują na „ dorozumiany przymus ” zawarcia tego rodzaju porozumień, obciążający mieszkańców os. (...) (w tym także Powoda), która to praktyka została oceniona przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a następnie Sądy Ochrony Konkurencji i Konsumentów obu instancji jako praktyka ograniczająca konkurencję; materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, nie pozwalał zidentyfikować umowy pomiędzy stronami procesu, na podstawie której przyłączono nieruchomość stanowiącą własność powoda do sieci kanalizacyjnej na os. (...); powód nie udowodnił ponad 'wszelką wątpliwość wysokości roszczenia dochodzonego pozwem z dnia 9 grudnia 2018 r., skierowanym przeciwko Pozwanej. A także naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. 15 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r., w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zwanego dalej „rozporządzeniem” poprzez ustalenie wysokości wynagrodzenia pełnomocnika strony pozwanej na poziomie czterokrotności stawki minimalnej, podczas gdy zdaniem strony powodowej, uwzględniając niezbędny nakład pracy radcy prawnego, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu, wynagrodzenie to nie powinno przekroczyć dwukrotności stawki, o której mowa powyżej. Biorąc pod uwagę powyżej wskazane naruszenia prawa materialnego i procesowego, na podstawie art. 386 § 1 i 4 Kodeksu postępowania cywilnego skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości, poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2.700, 00 zł, wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 29 maja 2015 r. do dnia zapłaty, alternatywnie, w przypadku uznania, że wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, bądź w przypadku uznania, że sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, uchylenie wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa — Śródmieścia w Krakowie z dnia 11października 2018 r. w całości i przekazanie w/w Sądowi sprawy do ponownego rozpatrzenia; a także zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w postępowaniu przed sądem I i II instancji, według norm prawem przepisanych, a to w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, o której mowa w 15 ust. 3 pkt rozporządzenia.
Odpowiedź na apelację złożyła pozwana Gmina Miejska K. wnosząc o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania za II instancję, według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., tak jak został sformułowany w apelacji, nie może prowadzić do zmiany ustaleń faktycznych. Kwestia, czy po stronie pozwanej doszło do wzbogacenia jest bowiem nie tyle kwestią ustaleń faktycznych, co oceny prawnej ustalonych faktów. Apelujący nie kwestionuje przy tym ustalenia faktów dokonanych przez Sąd Rejonowy. Poza zarzutem wadliwości oceny zaistnienia bezpodstawnego wzbogacenia nie zarzuca, że stan faktyczny winien był być ustalony inaczej niż dokonał tego Sąd Rejonowy. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i czyni je podstawą rozstrzygnięcia, choć ze względu na zarzuty naruszenia prawa materialnego konieczne jest rozszerzenie ustaleń faktycznych. Ponieważ jednak ustalenia te wiążą się bezpośrednio z zarzutami naruszenia prawa materialnego to zostaną omówione wraz z rozważaniami prawnymi.
Podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej. Sąd Okręgowy nie podziela oceny prawnej Sądu Rejonowego w tym przedmiocie. Przywoływana przez Sąd Rejonowy zasada swobody umów wyrażona w art. 353 ( 1) k.c. nie ma charakteru bezwzględnego. Zgodnie bowiem z cytowanym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Granice swobodnego ukształtowania stosunku prawnego są zatem wyznaczone przez właściwość (naturę) stosunku, przepisy prawa i zasady współżycia społecznego. W tym kontekście kluczowe znaczenie mają ustawowe obowiązki gmin w zakresie gospodarki wodno-ściekowej. Zgodnie z art. 3 Ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków jest zadaniem własnym gminy. Zadanie to gmina realizuje z udziałem przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, które zgodnie z art. 15 ust. 1 cyt. Ustawy jest obowiązane zapewnić budowę urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych, ustalonych przez gminę w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, w zakresie uzgodnionym w wieloletnim planie rozwoju i modernizacji. Innymi słowy budowa urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych umożliwiająca zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków jest ustawowym obowiązkiem gminy. Gmina nie może przenosić na inne podmioty kosztów finansowania takich inwestycji. Potwierdza to także szerokie orzecznictwo sądów administracyjnych. W orzecznictwie tym słusznie wskazuje się, że „[w] polskim systemie prawnym żaden przepis nie daje gminie uprawnień do ogólnego wprowadzania obciążeń pieniężnych w drodze regulacji prawnych powszechnie obowiązujących czy to w drodze aktów administracyjnych, czy też czynności prawa cywilnego. Takim przepisem nie może być (…) art. 18 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ani też inne przepisy ustawy o samorządzie gminnym (np. art. 7 ust. 1 pkt 3 u.s.g. zgodnie z którym do zadań własnych gminy należy zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty, w szczególności zadania własne obejmują sprawy wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz). Przepisy te stanowią regulację prawa ustrojowego (i zarazem mają charakter organizacyjny), ustalają zakres działania organów gminy, określają w sposób ogólny zadania publiczne, których wykonywanie powierzono samorządowi gminnemu i odsyłają do innych ustaw w zakresie podstaw do podejmowania uchwał.” W konsekwencji powszechnie przyjmuje się, że ewentualne sfinansowanie przynajmniej części kosztów budowy sieci mogłyby organy gminy uzyskać albo w drodze opłat adiacenckich (czyli już po wybudowaniu sieci) albo też zarządzić przeprowadzenie referendum w sprawie samoopodatkowania się mieszkańców właśnie na cel budowy sieci kanalizacyjnej (zob. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 kwietnia 2011 r. II SA/Kr 175/11). Umowy dotyczące współfinansowania przez mieszkańców budowy infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej są zatem sprzeczne z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 k.c., a zatem nieważne. Co więcej zawierane były w warunkach nadużywania pozycji dominującej, co zgodnie z art. 9 ust. 3 Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów także pociągałoby za sobą skutki w postaci nieważności umów. Nie ma przy tym znaczenia, że Decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 30 grudnia 2011 roku nie dotyczyła umów wskazywanych przez powoda, skoro za praktykę ograniczającą konkurencję polegającą na nadużywaniu pozycji dominującej uznano właśnie zobowiązywanie mieszkańców do współfinansowania sieci w ramach (...). Nieważność czynności prawnych wynika bowiem w tym wypadku z dokonywania ich w ramach określonej praktyki nadużywania pozycji dominującej. Chybiony jest przy tym zarzut pozwanej Gminy, że podstawę świadczenia powoda stanowiły przepisy o inicjatywach lokalnych. Artykuł 19b i następne Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie został bowiem wprowadzony w życie dopiero Ustawą z dnia 22 stycznia 2010 r. o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw. Siłą rzeczy wpłata powoda dokonana w 2005 roku i dofinansowywanie budowy dokonane w tym czasie nie mogły być oparte o te przepisy.
Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego w sprawie winny zatem znaleźć zastosowanie przepisy art. 405 k.c. i art. 410 k.c. Zgodnie z tymi przepisami kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Rozwiązanie to stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, czyli spełnionego między innymi na podstawie czynności prawnej , która była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Nie ulega przy tym wątpliwości, ze doszło do wzbogacenia pozwanej Gminy. Uzyskała ona bowiem określone składniki majątkowe (części sieci) nie ponosząc lub ponosząc jedynie częściowo koszty sporządzenia niezbędnej dokumentacji projektowej, koszty uzyskania odpowiednich decyzji oraz koszty budowy. Nie ma z kolei zastosowania w sprawie art. 409 k.c. Zgodnie z tym przepisem obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa wówczas, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Tymczasem rację ma apelujący, że pozwana Gmina uzyskane składniki majątkowe wniosła w formie aportu do majątku innej osoby prawnej (niezaprzeczone twierdzenie pozwanej z odpowiedzi na pozew, k. 83) uzyskując w zamian za to odpowiednią ilość akcji (...) S.A. (niezaprzeczone twierdzenie powoda w piśmie z 20.4.2017, k. 194). Za uzyskaną korzyść otrzymała zatem inny składnik majątkowy. W żadnym zatem wypadku nie wyzbyła się wzbogacenia.
Uzasadniony jest jednak podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia. Zgodnie z art. 117 § 1 i 2 k.c. roszczenia majątkowe co do zasady ulegają przedawnieniu i po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Roszczenie dochodzone przez powoda jest roszczeniem majątkowym, a jednocześnie nie jest objęte wyjątkami wykluczającymi przedawnienie. Bieg terminu przedawnienia rozpoczął się w przypadku powoda w chwili, w której pozwana Gmina skorzystała z 2700 zł wpłaconych przez powoda na rachunek Komitetu (...). Sama wpłata nastąpiła 26 kwietnia 2005 roku (dowód: wyciąg z rachunku, k. 22). Sąd Okręgowy ustala ponadto, że w latach 2004-2005 wykonana została część prac związanych z budową przyłączy kanalizacji sanitarnej, os. (...) zad. 2. W ramach realizacji tego zadania Społeczny Komitet (...) przekazał pozwanej Gminie w 2005 roku środki w wysokości 26.400 zł. W ramach tego zadania wykonano także przyłącz do nieruchomości powoda (dowód: rozliczenie zadania z grudnia 2005 r, k. 155; protokół uproszczony z załącznikiem, k. 156-157). Niezależnie od tego Społeczny Komitet (...) już wcześniej współfinansował lub finansował szereg czynności związanych z przygotowaniem dokumentacji niezbędnej do budowy (zestawienie faktur – osobny tom w aktach sprawy). Należy zatem domniemywać, że kwota 2700 zł wpłacona przez powoda została rozdysponowana przez Komitet (...) jeszcze w 2005 roku. Jednocześnie brak dowodu, aby środki przekazane przez powoda zostały przeznaczone na inny cel i nie zostały wówczas wykorzystane. Ciężar dowodu obciążał w tym względnie niewątpliwie powoda (art. 6 k.c.) Termin przedawnienia rozpoczął zatem swój bieg przed końcem 2005 roku i upłynął najpóźniej 31 grudnia 2015 roku. Termin przedawnienia wynosi w tym wypadku 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed daty wejścia w życie Ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2018.1104). Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1. tejże ustawy przepisy w nowym brzmieniu stosuje się do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych. Nie ma racji powód wskazując, że początek biegu terminu przedawnienia należy liczyć od daty ukończenia całości inwestycji. Jak bowiem wskazano wyżej wzbogacenie pozwanej Gminy następowało sukcesywnie – z chwilą pozyskiwania środków od Społecznego Komitetu (...). Z kolei wzbogacenie kosztem powoda wiąże się z przekazaniem środków przez powoda. Każdy odcinek sieci realizowany był oddzielnie i nie ma powodu liczyć początku terminu przedawnienia dopiero od 2 stycznia 2013 roku. Podobnie chybiony jest zarzut oparty na twierdzeniu, że początek terminu trzeba liczyć od daty, w której powód najwcześniej mógł wezwać do zwrotu nienależnego świadczenia. Rację ma powód, że zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Rzecz w tym, że skoro czynność prawna, na podstawie której powód świadczył kwotę 2700 zł była od samego początku nieważna, to świadczenie powoda również od samego początku było zatem nienależne. Nie ma podstaw przyjmować, że powód nie mógł wystąpić z żądaniem zwrotu nienależnego świadczenia od razu z chwilą jego dokonania. Argumentacja powoda nie wpływa zatem na przyjęcie innej daty początkowej biegu terminu przedawnienia.
Nie można także przyjąć, iżby podniesienie zarzutu przedawnienia naruszało w tym wypadku zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Pomiędzy upływem terminu przedawnienia a wniesieniem pozwu upłynął bowiem blisko rok. Co więcej, powód już wcześniej kwestionował zasadność obciążenia kosztami budowy a Społeczny Komitet (...)domagał się ich zwrotu (vide np. pismo MPWiK do A. G. z 24.4.2008, k. 196). Nie można zatem przyjąć, aby powód będąc członkiem Komitetu nie miał świadomości sporności roszczenia i tego, że strona pozwana odmawia zwrotu środków przeznaczonych na dofinansowanie inwestycji. Instytucja przedawnienia służy stabilizacji stosunków prawnych. Jeśli jedna ze stron umowy kwestionuje zasadność spełnionego świadczenia, a jednocześnie zwleka przez długi czas z wytoczeniem powództwa lub podjęciem innych czynności przerywających bieg przedawnienia, to musi liczyć się z negatywnymi skutkami przedawnienia. W takim wypadku podniesienie tego zarzutu nie narusza zasad współżycia społecznego. Dla oceny ewentualnej sprzeczności zarzutu z zasadami współżycia społecznego nie ma przy tym znaczenia to, że niektórzy mieszkańcy nie opłacili w ogóle kosztów budowy przyłącza i powstaje w związku z tym nierówność pomiędzy sąsiadami, czy też pojawiają się z tego tytułu jakieś międzysąsiedzkie pretensje. Są to bowiem okoliczności leżące poza przedmiotem roszczenia powoda. Przedmiotem rozpoznania jest bowiem tylko to czy pozwana Gmina winna zwrócić nienależne świadczenie powodowi, a nie innym podmiotom. W ramach niniejszej sprawy Sąd nie rozpoznawał całokształtu stosunków społecznych związanych z budową sieci. Stąd też okoliczności dotyczące relacji między członkami Społecznego Komitetu (...)lub ich relacji z innymi mieszkańcami nie mogą stanowić podstawy do oceny sprzeczności zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego. Strona pozwana skutecznie podniosła zatem zarzut przedawnienia co oznacza, że może uchylić się od spełnienia świadczenia. Zasadnie zatem Sąd Rejonowy oddalił powództwo, jakkolwiek przy zastosowaniu innej podstawy prawnej.
Nie może być podstawą uwzględnienia powództwa zarzut nienależytego wykonania zobowiązania polegającego na obowiązku zawarcia umowy odpłatnego przekazania urządzeń kanalizacyjnych. Wprawdzie art. 31 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w i zbiorowym odprowadzaniu ścieków wskazuje, że osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne, mogą je przekazywać odpłatnie gminie lub przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu, na warunkach uzgodnionych w umowie to jednak przepis ten nie znajduje w sprawie zastosowania. Umowy zawierane przez pozwaną Gminę ze Społecznym Komitetem (...)dotyczyły współfinansowania inwestycji. Wynikało z nich jednak jednoznacznie, że właścicielem inwestycji będzie Gmina Miejska K. (tak np. § 10 umowy z 8.8.2007, § 10 umowy z 5.5.2008, § 10 umowy z 9.4.2010, k. 23-33). W konsekwencji Komitet, ani żaden z jego członków nie był właścicielem sieci. Z niczego nie wynika, aby powód był właścicielem lub współwłaścicielem jakiegokolwiek fragmentu sieci (poza stanowiącym jego własność przyłączem na terenie nieruchomości powoda, z tytułu którego powód nie dochodzi roszczeń w niniejszej sprawie). Na tym właśnie zresztą polega istota wzbogacenia pozwanej Gminy, że realizując inwestycję we własnym imieniu stawała się właścicielem wykonywanych sieci i otrzymywała na ten cel środki od członków Komitetu. W istocie zatem to mieszkańcy dofinansowywali działania Gminy i o wartość tego dofinansowania Gmina została wzbogacona. Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że Gmina nie wykonała obowiązku zawarcia umowy, skoro wykonując sieci stawała się ich właścicielem. Nie można wiec zarzucać Sądowi Rejonowemu naruszenia przepisów art. 471 k.c., 476 k.c. i 484 k.c.
Słuszne są natomiast zarzuty dotyczące orzeczenia o kosztach postępowania. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że zgodnie z § 15 ust. 1 i 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych opłaty stanowiące podstawę zasądzania kosztów zastępstwa prawnego ustala się z uwzględnieniem stawek minimalnych. Opłatę w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy można wprawdzie ustalić w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, kale nie może ona przekroczyć wartości przedmiotu sprawy. Tymczasem zasądzona przez Sąd Rejonowy stawka przekracza tę wartość. Słusznie Sąd Rejonowy wskazał, że nakład pracy pełnomocników uzasadnia podniesienie wynagrodzenia ponad stawki minimalne. Czterokrotność tej stawki jest jednak znacząco zawyżona i przekracza w ogóle wartość przedmiotu sporu. Owszem, dla rozstrzygnięcia konieczne było wyznaczenie kilku terminów rozpraw a sprawa charakteryzowała się stosunkowo złożonym stanem faktycznym, ale nie tak dalece, iżby uzasadniało to przekroczenie dwukrotności stawki minimalnej zwłaszcza, że jak wyżej wskazano ostatecznie podstawą oddalenia powództwa jest zasadność zarzutu przedawnienia, który sam w sobie nie wymagał znacznego nakładu pracy. W tej części zarzut apelacji trzeba było uznać za słuszny i orzec zgodnie z wnioskiem apelacji, to jest ustalając wysokość wynagrodzenia pełnomocnika jako dwukrotność stawki minimalnej.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. jedynie w niewielkim stopniu.
Konsekwencją oddalenia apelacji co do zasady i uwzględnienia jej jedynie co do kosztów jest rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Zastosowanie znajduje tu art. 100 k.p.c. w z. z art. 98 k.p.c. Wniesiona apelacja nie odniosła bowiem skutku poza rozstrzygnięciem o kosztach postępowania. Strona apelująca nadal jest zatem co do zasady stroną przegrywającą sprawę. Uwzględnienie zarzutów dotyczących rozstrzygnięcia o kosztach w ogóle nie wpływa na wysokość dochodzonego świadczenia, a kwestionowanie rozstrzygnięcia o kosztach nie ma wpływu na wartość przedmiotu zaskarżenia, od którego liczy się wynagrodzenie pełnomocnika. Stąd też zasądzono od powoda na rzecz strony pozwanej całość kosztów zastępstwa radcy prawnego w postępowaniu odwoławczym na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSO Krzysztof Wąsik SSO Zbigniew Zgud SSO Renata Stępińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Zbigniew Zgud, Renata Stępińska , Krzysztof Wąsik
Data wytworzenia informacji: