II Ca 1760/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2017-09-21

Sygnatura akt II Ca 1760/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 września 2017 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Katarzyna Serafin-Tabor (sprawozdawca)

Protokolant: starszy protokolant sądowy Paulina Florkowska

po rozpoznaniu w dniu 21 września 2017 r. w Krakowie

na rozprawie

sprawy z powództwa D. K.

przeciwko (...) Towarzystwu Ubezpieczeń (...) Spółce Akcyjnej (...) z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie

z dnia 17 lutego 2017 r., sygnatura akt I C 3405/16/K

1)  oddala apelację;

2)  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 900 zł (dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postepowania odwoławczego.

SSO Katarzyna Serafin-Tabor

UZASADNIENIE

Niniejsza sprawa była rozpoznana przez Sąd Rejonowy w postępowaniu uproszczonym. Również Sąd Okręgowy jako Sąd II instancji rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym nie znajdując podstaw do wnioskowanego przez apelującą stronę pominięcia trybu uproszczonego w niniejszej sprawie, w szczególności prowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego.

Ponieważ Sąd Odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zatem na zasadzie art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku obejmować będzie jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Odwoławczy podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I Instancji i uznaje je za własne . Sąd I Instancji w sposób prawidłowy , obiektywny i wszechstronny – zgodnie z dyrektywami określonymi w art. 233 par 1 k.p.c. ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i na jego podstawie poczynił prawidłowe ustalenia w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia żądania powoda. Ustalenia te są dokładne i rzetelne. Sąd Okręgowy przyjmuje również argumentację prawną Sądu Rejonowego.

Zarzuty dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., 227 k.p.c. , 217 § 1 k.p.c. i 278 k.p.c. są całkowicie chybione. Kwestia kosztów, na które powołuje się strona pozwana, nie miała w ogóle znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem opłata likwidacyjna ( zasady obliczania świadczenia wykupu) nie została nigdzie w umowie stron skorelowana z kosztami ponoszonymi przez stronę pozwana .

Wskazywany w apelacji dowód z opinii biegłego aktuariusza nie był przydatny dla rozstrzygnięcia. Dowód ten zgłoszono na okoliczność prawidłowości kalkulacji ponoszonych przez stronę pozwaną kosztów związanych z umową zawartą z powódką, wpływu tych kosztów na wysokość świadczeń określonych w umowach, ustalenia, iż świadczenie wykupu jest najczęściej realizowanym świadczeniem z umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, istnienia powiązań pomiędzy wartością świadczeń określonych w umowie a kosztami i ryzykiem pozwanej, ustalenia, iż pozwana jest zobowiązana do wypłaty wartości rachunku w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy. Tymczasem okoliczności powyższe nie pozostają w związku z treścią umowy łączącej strony niniejszego postępowania i przez to są wewnętrzną sprawą strony pozwanej. W szczególności określone przez stronę pozwaną obniżenie „świadczenia wykupu” nie zostało odniesione w tej umowie do jakichkolwiek kosztów strony pozwanej, ale do wartości środków na rachunku powódki. Zarzut naruszenia art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. jest zatem chybiony. Jeżeli bowiem kwestie związane z ponoszonymi przez stronę pozwaną kosztami jej działalności miałyby (poza składką i pobieranymi z niej opłatami) obciążać powoda, to poziom tych kosztów musiałby z umowy wyraźnie wynikać, tym bardziej, że powód nie miał na te koszty żadnego wpływu. Okoliczność ta musiałby być więc znana powodowi w chwili zawarcia umowy i powód musiałby zgodzić się na ponoszenie wskazanych w umowie kosztów, co w niniejszym przypadku nie miało miejsca. Ocena czy strona pozwana prawidłowo wygenerowała te koszty, a następnie czy prawidłowo je skalkulowała, i czy w związku z tym będzie miała środki na wypłatę świadczeń innych swoich klientów, pozostaje poza sferą interesów drugiej strony umowy.

Niesłuszny jest również zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 , 385 2 k.c. , 354§ 1 k.c., art. 65§ 2 k.c. 385 3 § 17 k.c. i art. 18 ust. 2 i 153 Dz.UbezpU. Naruszenie dobrych obyczajów przez stronę pozwaną, a w konsekwencji naruszenie interesów powoda spowodowane było przede wszystkim zastrzeżeniem pobrania opłaty likwidacyjnej, która w żaden sposób nie została powiązana w umowie z kosztami zawarcia umowy a nadto jest ona tak wysoka, że niewątpliwie przerzuca cały ciężar inwestowania na konsumenta. Podzielając wskazane w uzasadnieniu orzeczenia Sądu Najwyższego (I CSK 149/13) argumenty, stwierdzić należy, że analizowana umowa jest umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. Dominujący w tym stosunku aspekt kapitałowy uzasadnia pogląd, że cel tego typu umowy zakłada istnienie długotrwałego stabilnego stosunku prawnego łączącego strony w celu zgromadzenia jak najwyższego kapitału i wygenerowania możliwie najlepszego efektu ekonomicznego dla ubezpieczającego, co zapewnia także ubezpieczycielowi określone korzyści. Sąd Okręgowy co do zasady uznaje , że świadczenie wykupu będzie w tej umowie jednym z głównych świadczeń, zauważając, że występują także inne w tym zakresie stanowiska w orzecznictwie, dalszy wywód oparty będzie zatem na założeniu, że świadczenie wykupu jest jednak świadczeniem głównym. Odróżnić jednak należy kwestię ustalenia wysokości świadczenia wykupu rozumianego jako wartość kapitału zainwestowanego przez powoda wyliczoną w oparciu o wartość jednostek zapisanych na jego rachunku od obciążenia powoda określonymi kosztami, w tym wypadku związanymi z opłatą likwidacyjną, pobieraną przez potrącenie. Czym innym jest bowiem świadczenie główne (wykupu), a czym innym jest potrącenie jakichś kosztów, obciążenie klienta opłatami itp. Stąd Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że uznanie świadczenia wykupu za świadczenie główne, nie stoi w kolizji z uznaniem, że do kosztów jakimi jest obciążany klient (w tym de facto opłaty likwidacyjnej), mogą mieć zastosowanie przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych.

Punktem wyjścia dla dokonania kwalifikacji , spornego pomniejszenia podstawy wyliczenia świadczenia jest ustalenie charakteru tego pomniejsza i ustalenie czy wartość ta stanowi pokrycie kosztów działalności pozwanego czy też ma blokować klientowi rozwiązanie umowy. Mechanizm ustalania świadczenia jest uregulowany w OWU. Dla oceny charakteru kwot pomniejszających świadczenie wykupu , ma znaczenie to, że kwota bazowa , która zgodnie z OWU jest wypłacana w części lub niewypłacana – nie jest znana w chwili podpisania umowy i nie będzie znana do ostatniej chwili , ponieważ wartości tych jednostek wynikają z wycen związanych z funkcjonowaniem rynku inwestycyjnego. Podpisując umowę i ustalając , iż świadczenie wykupu będzie procentowo zmniejszane w kolejnych latach, nie uwzględniano wysokości kosztów poniesionych przez ubezpieczyciela , albowiem kwota jaka będzie znajdowała się na rachunku (wartość jednostek) nie była ani znana ani możliwa do ustalenia w chwili podpisywania umowy.

Sąd Okręgowy uznaje, że pomniejszanie świadczenia wykupu zostało wprowadzone ponieważ zamiarem pozwanego było blokowanie wypowiedzenia przez klienta umowy a nie potrącenie kosztów. W uzasadnieniu orzeczenia z dnia 10-10-2013 sygn III CZP 49/13 Sąd Najwyższy wskazał, że w nawiązaniu do argumentacji prezentowanej w skardze kasacyjnej należy podnieść, że w postanowieniach badanego wzorca umownego nie ma jednoznacznego wskazania, iż opłata likwidacyjna służy pokryciu znacznych kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy, w tym kosztów akwizycji i prowizji pośrednika, a ponadto ma na celu zrównoważenie szczególnego prawa przysługującego ubezpieczającemu w postaci prawa wykupu. Takie więc ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, wymagającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz jasnych i przejrzystych postanowień umownych bez zatajania jakichkolwiek okoliczności wpływających na prawną i ekonomiczną sytuację konsumenta w razie zawarcia umowy.

Ponownie należy zwrócić uwagę na to, że mechanizm ustalania tych tzw. kosztów poniesionych przez pozwanego, abstrahuje całkowicie od faktycznie poniesionych kosztów i odnosi się procentowo do obecnej wartości rynkowej jednostek funduszu. Tak więc sam mechanizm wskazuje, że jego celem było wywarcie na konsumencie presji , w celu dalszego trwania w stosunku umownym. Sąd Rejonowy prawidłowo zatem oddalił wnioski dowodowe dotyczące wykazania wysokości poniesionych przez pozwanego kosztów związanych z zawartą umową, albowiem dowody te w świetle poczynionych wyżej rozważań były nieistotne dla rozstrzygnięcia.

Niezasadnym , wobec powyższych argumentów, okazał się zatem także zarzut niezastosowania przez Sąd art. 18 ust 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Skoro opłata likwidacyjna ma mieć związek z likwidacją polisy, to nie może ograniczać ustawowych uprawnień ubezpieczającego. Skoro likwidacja polisy stanowi niczym nie ograniczone, wynikające art. 830 § 1 k.c. prawo ubezpieczającego, na podstawie którego może on doprowadzić do rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie, to opłata likwidacyjna nie może tu tworzyć żadnego ograniczenia, ani pozbawiać powoda uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia - art. 385 3 pkt 14 k.c. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 23 marca 2005 r. (I CK 586/04, OSNC 2006, nr 3, poz. 51) wskazał, iż niedozwolone są także postanowienia umowne uszczuplające ustawowe uprawnienia konsumenta; nałożenie we wzorcu umowy na konsumenta obowiązku zapłaty kwoty pieniężnej i to w znacznej wysokości, w razie skorzystania przez niego z prawa przyznanego mu w ustawie, jest sprzeczne zarówno z ustawą, jak i dobrymi obyczajami gdyż zmierza do ograniczenia ustawowego prawa konsumenta, czyniąc ekonomicznie nieopłacalnym korzystanie z tego prawa. Wskazać również należy, że brak podstaw prawnych do zastrzegania i naliczania opłaty likwidacyjnej wynika z braku świadczenia, dla którego taka opłata miałaby być ekwiwalentem. Jest oczywiste, że powód nie może być odpowiedzialny za ryzyko, jakie w związku z działalnością rynkową podejmuje profesjonalny przedsiębiorca, jakim jest strona pozwana. Powód nie miał też żadnego wpływu na umowy zawierane przez stronę pozwaną z jej agentami. Dlatego też zasłanianie się przez stronę pozwaną poniesionymi kosztami jest nieuprawnione.

Strona pozwana jako profesjonalista powinna kalkulować swoje koszty i ponoszone ryzyko w sposób jasny i czytelny dla klientów i uwzględniać je w opłatach związanych z zawarciem umowy, a nie jej zakończeniem. Konsument ma prawo znać np. wysokość prowizji należnej agentowi, który zaprezentował mu produkt przed zawarciem umowy, skoro potem ten koszt ma pokryć. Koszty strony pozwanej w zdecydowanej większości są możliwe do wskazania na etapie zawierania umowy.

Sąd Rejonowy nie naruszył też przepisów art. 153 ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz § 2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 wskazanego w apelacji rozporządzenia. Przepisy te odnoszą się do obowiązku lokowania środków finansowych tak, aby osiągnąć jak największy stopień bezpieczeństwa i rentowności oraz kwestii kosztów akwizycji. Przedmiotowy spór nie dotyczył praw strony pozwanej do pokrywania kosztów prowadzonej działalności ze środków wpłaconych przez powódkę i prowadzenia działalności rentownej, Sąd nie ustalał okoliczności dotyczących tej kwestii ani nie formułował wniosków w tym zakresie, bo były obojętne dla sprawy, zatem zarzut naruszenia wskazanych regulacji był bezzasadny.

Reasumując stwierdzić należy, że sposób określenia „świadczenia wykupu” stanowi klauzulę niedozwoloną o jakiej mowa w art. 385 1 § 1 k.c., nakłada bowiem na powoda rażąco wygórowane opłaty, nie wiadomo za jakie świadczenia wzajemne, w oderwaniu od kosztów strony pozwanej, a w korelacji jedynie do środków podlegających zwrotowi na rzecz konsumenta, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Kwestionowane w niniejszej sprawie postanowienie umowne nie wiąże zatem powoda zgodnie dyspozycją artykuł 385 1 § 1 k.c. Strony są jednak związane umową w pozostałym zakresie z uwagi na treść art. 385 1 § 2 k.c. Skoro doszło do przedwczesnego rozwiązania obu umów - strona pozwana winna wypłacić powodowi równowartość środków przez niego zgromadzonych w funduszach kapitałowych. Wobec uznania za niedozwolone postanowienia umownego tj. prawa zatrzymania przez pozwaną części środków zgromadzonych przez powoda i braku jakiegokolwiek uregulowania kosztów odstąpienia od umowy, wypłacie podlegają wszystkie zgromadzone tam środki. Roszczenie strony powodowej ma zatem swoje prawne oparcie w umowie łączącej strony, a nie w bezpodstawnym wzbogaceniu. Stąd argumentacja strony pozwanej i jej zarzuty tyczące się braku (zużycia) wzbogacenia, czy zasad przyjęcia daty wymagalności roszczenia są bezzasadne. Bezzasadne jest też odwołanie się do art. 817 k.c., skoro wypłata środków miała nastąpić w związku z przedwczesnym rozwiązaniem umowy, a nie zajściem zdarzenia ubezpieczeniowego (dożycie i śmierć). Bezzasadny był zarzut dotyczący naruszenia art. 455 k.c w zw z art. 817 k.c albowiem obowiązek świadczenia powstał już w chwili rozwiązania umowy w momencie gdy strona zobowiązana była do zwrotu tzw. świadczenia wykupu w kwocie właściwej uwzględniające niedozwolone postanowienie umowne. Termin zwrotu świadczenia został bowiem określony w umowie i nie wymagał wezwania do zapłaty.

Sąd Okręgowy w konsekwencji rozpoznania apelacji stoi na stanowisku, że strona pozwana była - w związku z treścią zawartej umowy - zobowiązana do świadczenia również dochodzonej kwoty jako tzw świadczenia wykupu całkowitego. Kwota ta jest przedmiotem zobowiązania strony pozwanej, a więc zgodnie z art. 353 par 1 k.c. należy ją zakwalifikować jako świadczenie będące treścią zobowiązania. W tym świetle nie może być skuteczny zarzut zużycia pobranych korzyści, podobnie też twierdzenia dotyczące niezgodności z zasadami współżycia społecznego zasądzania tzw Dodatkowej Alokacji. Powód dochodzi wykonania przez pozwanego zobowiązania, zgodnie z treścią łączącej strony umowy , wartość środków zgromadzonych na rachunku podlega wypłacie w ramach tzw świadczeni wykupu (po wyeliminowaniu pomniejszenia wskazanego w tabelce stanowiącej załącznik do umowy jako tzw klauzuli abuzywnej). Konsument otrzymuje to co mu się należy zgodnie z zapisami umowy. Nie można uznać domagania się przez konsumenta wykonania umowy zgodnie z jej treścią za zachowanie pozostające w kolizji z zasadami współżycia społecznego (art. 5kc). To , że przedsiębiorca zachęca klienta do zawarcia umowy określonymi „bonusami”, a później na skutek weryfikacji określonej klauzuli przez Sąd jako nieuczciwej, przedsiębiorca poniesie większy ciężar finansowy umowy , nie oznacza, że automatycznie konsumentowi „odbierane’’ są ww korzyści, dla zrównoważenia wyeliminowania klauzul umożliwiających potrącenie rzekomych kosztów.

Z przytoczonych wyżej argumentów również pozostałe zarzuty apelacji uznać należało za pozbawione uzasadnionych podstaw.

Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. 385 k.p.c., orzeczono jak w punkcie 1. sentencji.

O należnych powodowi kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 poz. 1804).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Arkadiusz Jania
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Katarzyna Serafin-Tabor
Data wytworzenia informacji: