II Ca 3135/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2025-01-30
Sygnatura akt II Ca 3135/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 stycznia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Zbigniew Zgud |
Protokolant: Weronika Michura
po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2025 roku w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa R. M.
przeciwko (...) Towarzystwu Ubezpieczeń (...) Spółce Akcyjnej (...) z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa - Nowej Huty w Krakowie z dnia 21 czerwca 2023 roku, sygnatura akt I C 1293/22/N
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
Sędzia Zbigniew Zgud
Sygn.. akt II Ca 3135/23
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 30 stycznia 2025 roku
Ponieważ sąd drugiej instancji nie zmienił, ani nie uzupełnił ustaleń faktycznych Sadu Rejonowego, ani nie przeprowadził postępowania dowodowe, ani nie ocenił odmiennie dowodów przeprowadzonych przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie wyroku zostaje ograniczone do wskazania podstawy prawnej wyroku z omówieniem zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2 1 k.p.c.)
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego, w tym te co do przeniesienia na konsumenta ryzyka związanego z wykonywaniem spornej umowy. Uzupełniająco wskazuje, że nieważność przedmiotowej umowy wynika z zawarcia w jej treści takich klauzul, które pozostając rażąco sprzecznymi z interesem konsumenta wypaczają istotę ubezpieczeniowego charakteru umowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że umowa ubezpieczenia z funduszem kapitałowym różni się od umowy dotyczącej inwestowania w fundusz kapitałowy. Rację ma Sad Rejonowy wskazując, że umowa ubezpieczenia musi dawać konsumentowi gwarancję rzeczywistej ochrony ubezpieczeniowej. Zgodnie bowiem z art. 805 § 1 i 2 ust. 2 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przy ubezpieczeniu osobowym świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej. Tymczasem konstrukcja spornej umowy prowadzi do sytuacji, w której konsument nie wie ani w dacie zawarcia umowy, ani nawet w dacie zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego lub rozwiązania umowy jaka jest wysokość należnego mu świadczenia i kiedy to świadczenie otrzyma. W razie redukcji odkupu certyfikatów tak jak w przypadku przedmiotowej umowy, ryzyko tego stanu rzeczy ponosi wyłącznie konsument, który nie otrzymuje należnego mu świadczenia ubezpieczeniowego, ale nawet nie wie, kiedy i w jakiej wysokości może takie świadczenie otrzymać. Już tylko taki stan rzeczy sprzeczny jest z istotą ubezpieczenia konsumenta od określonego ryzyka. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej powód nie był należycie informowany o tym ryzyku. Zgodnie z a rt. 385 2 oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Z zeznań świadka W. N. (k. 196) wynika, że konsumentom oferowano produkty, które „były najbardziej marżowe dla banku”. Jednocześnie z wiadomości e-mail poprzedzającej zawarcie umowy wynika, że powodowi zaproponowano rozwiązanie portfelowe (...) prezentując wyniki tego portfela na poziomie +3,05% za ostatnie sześć miesięcy i wskazywano potencjalną średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 7-8%. Jednocześnie wskazywano na najważniejszą cechę – 100% płynność środków. Tego typu informacje trudno uznać za należytą informację o ryzyku inwestycyjnym. Informacja skierowana do powoda podkreśla bowiem wyłącznie pozytywne cechy produktu i nie wskazuje wprost na ryzyko inwestycyjne. Nie można w związku z tym zarzucać Sądowi Rejonowemu, że wadliwie ocenił dowody co do tej okoliczności i naruszył art. 233 § 1 k.p.c. Brak należytego pouczenia o ryzyku jest tym bardziej istotny, że jak wynika z zeznań powoda zaoferowano mu produkt, który miał być korzystniejszy niż lokata bankowa i łączyć w sobie elementy zysku oraz ubezpieczenia. Jednocześnie sugerowano powodowi potrzebę szybkiego podjęcia decyzji (w ciągu tygodnia) uzasadniając to późniejszym naliczeniem dodatkowej 3% opłaty. Okoliczności te wskazują, że dla powoda istotne znaczenie miała ochrona tej inwestycji i gwarancja wypłacalności środków. Tymczasem w umowie brak takiej gwarancji. Zakres pouczenia o ryzyku nie ma charakteru abstrakcyjnego. Musi być dostosowany do oferowanego produktu, ale także do konkretnego konsumenta. Rację ma tedy Sąd Rejonowy wskazując, że tak skonstruowana umowa jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W istocie konsument został bowiem związany umową niedającą mu gwaranci których oczekiwał, nie został przy tym należycie pouczony o ryzyku inwestycyjnym, a sama konstrukcja umowy, która nie przewiduje mechanizmu ustalenia świadczenia ubezpieczeniowego w przypadku redukcji odkupu certyfikatów całość ryzyka takiego stanu rzeczy przenosi na konsumenta. Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Eliminacja z treści umowy postanowień stosowanych w wypadku redukcji odkupu nie daje możliwości utrzymania w mocy pozostałych postanowień umownych. Brak bowiem w umowie innego mechanizmu ustalania wysokości świadczenia.
Wbrew zarzutom apelacji świadczenie na wypadek śmierci i dożycia nie zostały opisane w sposób precyzyjny i jednoznaczny. Jak bowiem wskazano wyżej sytuacja w jakiej znalazł się powód na skutek redukcji odkupu świadczeń jednoznacznie dowodzi, że opisanie świadczeń nie jest jednoznaczne. Nawet po nadejściu zdarzenia ubezpieczeniowego lub rozwiązaniu umowy powód nie wie jaka jest wysokość jego świadczenia, kiedy i czy w ogóle je otrzyma. Taki stan rzeczy jest sprzeczny z istotą stosunku ubezpieczenia konsumenckiego oraz rażąco narusza interes konsumenta. Tym samym nie można zarzucić, że Sąd Rejonowy naruszył art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Chybiony jest przy tym zarzut naruszenia art. 23 ust. 1-5 w zw. z pkt 3 Działu I Załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Istota sprawy sprowadza się bowiem nie do tego czy dopuszczalne są umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, ale do tego jak poszczególne umowy są skonstruowane, czy nie naruszają rażąco interesów konsumenta i w jaki sposób są konsumentowi oferowane.
Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 405 k.c. Strona pozwana poza postawieniem takiego zarzutu nie wskazała na żadne fakty pozwalające ustalić, że nie jest wzbogacona, albo że zachodzą jakiekolwiek inne przesłanki ograniczające obowiązek zwrotu świadczenia, który wynika z art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. W przypadku nieważności umowy obowiązek zwrotu obejmuje uzyskaną korzyść majątkową, a zatem uzyskaną składkę w jej wartości nominalnej. Sam fakt zainwestowania składki nie zwalnia strony pozwanej z obowiązku zwrotu nienależnie uzyskanego świadczenia. Dla uchylenia się od tej odpowiedzialności winna wykazać, że nie jest już wzbogacona. Tymczasem takich dowodów w sprawie brak.
Podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 830 k.c. jest o tyle chybiony, że powód nie wypowiedział umowy a jedynie zażądał świadczenia wykupu. Artykuł 830 k.c. nie ma zatem w sprawie zastosowania.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną i oddalił ją na zasadzie art. 385 k.p.c. Wobec oddalenia apelacji zasądzono zwrot kosztów postępowania apelacyjnego na zasadzie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Zasądzone koszty obejmują wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata, liczone od wartości przedmiotu zaskarżenia zgodnie z § 2 ust. 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Sędzia Zbigniew Zgud
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Zbigniew Zgud
Data wytworzenia informacji: