XII Ga 344/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2014-11-19

Sygn. akt XII Ga 344/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 listopada 2014 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XII Gospodarczy – Odwoławczy w następującym składzie:

Przewodniczący- Sędzia: SO Janusz Beim

Sędzia: SO Bożena Cincio-Podbiera (spr.)

Sędzia: SR del. Kamila Wójcik

Protokolant: st.sekr.sądowy Ewa Janas

po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2014 roku w Krakowie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z.

o zapłatę

na skutek apelacji wniesionej przez stronę pozwaną

od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie

z dnia 19 lutego 2014 roku, sygn. akt V GC 2393/13/S

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej koszty postępowania apelacyjnego w kwocie 1.800,00 zł (jeden tysiąc osiemset złotych).

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 19 listopada 2014 r.

Strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. wystąpiła przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. z pozwem o zapłatę kwoty 68.260,67 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od wyspecyfikowanych w pozwie kwot i dat do dnia zapłaty. Wniosła również strona powodowa o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.

Na uzasadnienie żądania pozwu podała, iż w dniu 14 listopada 2012 r. uszkodzeniu uległo urządzenie typu żuraw (...) (...), stanowiące własność strony pozwanej, a nabyte od strony powodowej. Strona pozwana zwróciła się do powodowej spółki o dokonanie oględzin uszkodzeń i wyceny ich naprawy. Po przeprowadzeniu oględzin przez pracownika strony powodowej w siedzibie strony pozwanej i wstępnym określeniu kosztów naprawy, pozwana zdecydowała się zlecić stronie powodowej naprawę urządzenia. Ustalono jednocześnie, iż w toku naprawy strona powodowa współpracować będzie z rzeczoznawcami (...), działającymi na zlecenie (...) S.A., będącego ubezpieczycielem strony pozwanej w zakresie AC pojazdu, na którym zamontowany był uszkodzony żuraw. Strona powodowa miała uzyskiwać akceptację rzeczoznawców co do zakresu i kosztów napraw oraz umożliwiać im dokonywanie oględzin naprawianego urządzenia. Zarówno przed przystąpieniem do naprawy, jak i w jej toku, strona powodowa na bieżąco informowała stronę pozwaną o kosztach naprawy, przesyłając jej pocztą elektroniczną oraz ekspertom (...)wyceny koniecznych napraw. Kosztorys z dnia 20 listopada 2012 r. opiewał na łączną kwotę 24.419,33 netto, został przesłany ekspertom (...)w dniu 21 listopada 2012 r., a w dniu 29 listopada 2012 r. stronie pozwanej i zatwierdzony przez wymienionych ekspertów w dniu 30 listopada 2012 r. Kolejny kosztorys z dnia 10 grudnia 2012 r., dotyczący napraw, których potrzeba ujawniła się w toku prowadzonych prac, zatwierdzony został przez ekspertów(...)w dniu 13 grudnia 2012 r. i przesłany do strony pozwanej w dniu 10 grudnia 2012 r. Obydwa zatwierdzone kosztorysy przesłane zostały stronom w dniu 19 grudnia 2012 r. Strona pozwana nie zgłaszała żadnych uwag tak co do zakresu napraw jak i ich kosztów. Poinformowała stronę powodową, iż kwota netto z tytułu naprawy winna zostać wypłacona bezpośrednio stronie powodowej przez ubezpieczyciela, po wystawieniu przez powodową spółkę faktur VAT, podatek VAT uiszczony zaś zostanie przez stronę pozwaną. Po zakończeniu naprawy strona powodowa wystawiła dwie faktury VAT przesłane następnie stronie pozwanej drogą elektroniczną oraz listem poleconym, która uiściła podatek VAT. Warunkiem wydania żurawia była zapłata całej należności. Ostatecznie strona powodowa zgodziła się wydać żurawia po zapłacie jedynie podatku VAT. W dniu 21 grudnia 2012 r. został on zamontowany na pojeździe strony pozwanej. Pomimo upływu terminu do zapłaty wynikającego z wystawionych faktur VAT strona pozwana nie zapłaciła całej należności. Strona powodowa skierowała wezwanie do zapłaty reszty sumy, ale pozostało ono bezskuteczne. Pismem z dnia 20 marca 2013 r. strona pozwana zwróciła się do powodowej spółki z prośbą o wstrzymanie działań egzekucyjnych do czasu rozpatrzenia przez ubezpieczyciela roszczenia o wypłatę odszkodowania, co stanowiło zdaniem powodowej uznanie długu.

W dniu 6 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie Wydział V Gospodarczy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym orzekając zgodnie z żądaniem pozwu.

Strona pozwana wniosła sprzeciw od tego nakazu zapłaty, zaskarżając go w całości i domagając się oddalenia powództwa oraz zasądzenia na jej rzecz od strony powodowej kosztów procesu.

Podała, że w dniu 16 października 2011 r. zawarła z (...) S.A. umowę ubezpieczenia OC od uszkodzenia, zniszczenia oraz utraty (AC) przedmiotowego pojazdu, który stanowił własność (...) Sp. z o.o., a oddany był stronie pozwanej do użytkowania w ramach umowy leasingu. Potwierdziła, iż zwróciła się do strony powodowej o dokonanie oględzin i wyceny uszkodzeń żurawia. Podniosła, że stosownie do poczynionych z powodową spółką uzgodnień, zatwierdzenie kalkulacji naprawy przez ubezpieczyciela i pokrycie tychże kosztów było jedynym warunkiem przystąpienia do prac naprawczych. Strona pozwana nie była bowiem ubezpieczającym w dacie powstania zdarzenia tj. w dniu 14 listopada 2012 r., a jedynie użytkownikiem, wszelkie decyzje podejmował zaś ówczesny właściciel. Po zatwierdzeniu przez ubezpieczyciela zakresu i kosztów napraw, to (...) sp. z o.o. zleciła stronie powodowej naprawę żurawia. Po zakończeniu prac naprawczych, zgodnie z poczynionymi ustaleniami, kwotę netto zapłacić miał stronie powodowej ubezpieczyciel, podatek VAT strona pozwana. W toku naprawy powodowa spółka oraz strona pozwana współpracowały z rzeczoznawcami ubezpieczyciela, zapłata kwoty netto tytułem kosztów naprawy nastąpić miała bowiem w sposób bezgotówkowy. Strona pozwana podniosła, iż na żadnym etapie postępowania, ubezpieczyciel nie oświadczył, że nie wypłaci odszkodowania. Przyjął końcowe kosztorysy, po czym nagle odmówił zapłaty, podnosząc niedbalstwo kierowcy pojazdu wywołujące szkodę żurawia. Strona pozwana podkreśliła, iż czynnikiem determinującym decyzję o podjęciu naprawy było zatwierdzenie kosztorysów napraw przez ubezpieczyciela. Gdyby strona pozwana wiedziała, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, nie zdecydowałaby o naprawie wobec jej nieekonomiczności tylko czekała na przejście prawa własności i wykonała naprawę w nieautoryzowanym serwisie za mniejszą kwotę. Końcowo strona pozwana wskazała, iż to ubezpieczyciel powinien być podmiotem pozwanym w niniejszym procesie.

W replice strona powodowa zaprzeczyła by zlecającym naprawę żurawia była (...) sp. z o.o. Wskazała, iż strona pozwana nabyła własność rzeczonego pojazdu w dniu 14 listopada 2012 r., tj. w dacie zdarzenia wywołującego szkodę, natomiast naprawa żurawia zlecona została po zatwierdzeniu pierwszego kosztorysu, co nastąpiło w dniu 30 listopada 2012 r. Dla oceny zasadności powództwa w ocenie strony powodowej bez znaczenia pozostają pobudki, którymi kierowała się strona pozwana podejmując decyzję o zleceniu naprawy. Również założenie bezgotówkowej zapłaty za wykonaną usługę w żaden sposób nie zwalania strony pozwanej od odpowiedzialności za powstały dług. Nadto zaprzeczyła strona powodowa by uzgadniała ze stroną pozwaną, iż zapłata kwoty netto nastąpi wyłącznie pod warunkiem czy w terminie wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. Strona pozwana nie upoważniała powodowej spółki do zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi, czy reprezentacji w toku postępowania likwidacyjnego. Strona pozwana nie scedowała także na stronę powodową praw do odbioru odszkodowania.

Wyrokiem wydanym dnia 19 lutego 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Sąd Gospodarczy zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 68.260,67 zł z odsetkami ustawowymi (pkt I) oraz kwotę 7.031 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt II).

Poza sporem pozostawał fakt uszkodzenia w dniu 14 listopada 2012 r. żurawia (...) (...), zainstalowanego na pojeździe marki S. o nr rej. (...), wykorzystywanego w dacie zdarzenia przez stronę pozwaną. Nie kwestionowane było również, że strona powodowa wykonała naprawę żurawia, wystawiając z tego tytułu dwie faktury VAT, z których uiszczony został przez stronę pozwaną na rzecz powodowej spółki podatek VAT. Nie wymagał prowadzenia dowodu fakt sporządzenia przez powodową spółkę dwóch kosztorysów naprawy, które zatwierdzone były przez ubezpieczyciela (...) S.A, do którego strona powodowa na prośbę strony pozwanej przesyłała kosztorysy naprawy celem zatwierdzenia. Bezsprzeczne było wydanie naprawionego żurawia stronie pozwanej przez powodową spółkę przed zapłatą całej należności wynikającej z wystawionych faktur VAT, po uiszczeniu jedynie podatku VAT z uwagi na dobre relacje łączące strony sporu.

W oparciu o dowody z dokumentów oraz z zeznań świadków: M. G., R. L., D. D. oraz częściowo J. J. i R. J. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 14 listopada 2012 r. strona pozwana jako leasingobiorca, na mocy umowy z dnia 14 listopada 2012 r. zawartej ze (...) sp. z o.o. jako leasingodawcą, nabyła prawo własności żurawia (...) (...). Sąd ustalił, że decyzja o zleceniu naprawy powstałych w żurawiu uszkodzeń podjęła została przez stronę pozwaną. Żurawia dostarczono do zakładu naprawczego strony powodowej po otrzymaniu przez stronę pozwaną pierwszego z kosztorysów napraw, po jego zatwierdzeniu przez ubezpieczyciela strony pozwanej. Nie wydano wówczas decyzji ubezpieczeniowej przyznającej odszkodowanie. Strona pozwana zwracała się z prośbą do strony powodowej o przesyłanie jej ubezpieczycielowi sporządzanych kosztorysów napraw i umożliwianie dokonywania oględzin powstałych uszkodzeń, informując stronę powodową, iż liczy na wypłatę odszkodowania w kwocie netto wynikającej z wystawionych przez stronę powodową na jej rzecz faktur VAT z uwagi na zatwierdzenie kosztorysów napraw przez ubezpieczyciela. Nie upoważniała jednocześnie strony powodowej do działania w jej imieniu w toku likwidacji szkody, strony nie zawarły w tym zakresie umowy przelewu wierzytelności w postaci odszkodowania. Zapłata za wykonaną naprawę nie była uzależniona od wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.

Mając za podstawę tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy stwierdził, że roszczenie strony powodowej o zapłatę wynagrodzenia z wykonaną naprawę żurawia jest uzasadnione. Sąd wskazał, że strona pozwana będąca właścicielem żurawia samodzielnie podejmowała decyzję o jego naprawie, zleciła najpierw oględziny uszkodzeń, następnie sporządzenie kosztorysu naprawy i ostatecznie podjęła decyzję o podstawieniu urządzenia do warsztatu strony powodowej celem naprawy. Strona powodowa w żaden sposób nie kontaktowała się z uprzednim właścicielem w zakresie naprawy żurawia, nie otrzymała od niego żadnych wytycznych. Nie była też stroną postępowania likwidacyjnego toczącego się na skutek zgłoszenia szkody przez stronę pozwaną, tak na podstawie upoważnienia do zastępstwa jak i umowy cesji odszkodowania. Na prośbę strony pozwanej, która liczyła na przyznanie odszkodowania przez ubezpieczyciela przesyłała jedynie ubezpieczycielowi sporządzane kosztorysy naprawy do wiadomości oraz udostępniała urządzenie do ewentualnych oględzin ubezpieczyciela. Sąd stwierdził, że strony sporu nie uzależniły rozpoczęcia czy przeprowadzenia naprawy od decyzji podmiotu trzeciego co do zapłaty powstałych z tego tytułu kosztów. Wskazuje na to w szczególności fakt podstawienia urządzenia do naprawy przez stronę pozwaną stronie powodowej przed wydaniem decyzji ubezpieczeniowej przyznającej odszkodowanie odpowiadające kosztom naprawy i przed jego wypłatą. Zdaniem Sądu okoliczność, że strona pozwana domagała się zatwierdzania przez ubezpieczyciela kosztorysów sporządzanych przez stronę powodową nie stanowiła przejęcia przez ubezpieczyciela odpowiedzialności za dług powstały na skutek przeprowadzenia naprawy, a obciążający stronę pozwaną jako zlecającego jej przeprowadzenie. Strona powodowa jednocześnie nie przejęła ryzyka wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. Wykonała naprawę, za którą odpowiedzialna pozostaje strona pozwana, która może uiścić należność bądź ze środków własnych bądź z ewentualnie otrzymanego odszkodowania. Brak jest jednakże podstaw do twierdzenia, iż sam fakt wszczęcia postępowania likwidacyjnego, które obejmować ma wypłatę odszkodowania z tytułu powstałych uszkodzeń, automatycznie zwalnia stronę pozwaną od obowiązku zapłaty stronie powodowej kosztów naprawy. Dalej Sąd podkreślił, że w stosunkach między przedsiębiorcami założenie strony pozwanej, iż zatwierdzenie kosztorysów napraw stanowi odpowiednik pozytywnej decyzji ubezpieczeniowej nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Powszechnie wiadomym bowiem jest, iż dopóki nie zostanie wydana decyzja ubezpieczeniowa i nie zostałby dokonany przelew odszkodowania, decyzja w przedmiocie jego przyznania pozostaje otwarta do rozstrzygnięcia. Gdyby zatem strona pozwana rzeczywiście była w złej kondycji finansowej i uzależniała wykonanie naprawy od uzyskania odszkodowania, winna wstrzymać się z jej zleceniem do czasu uzyskania realnych środków pieniężnych na koncie bankowym. Ryzyko które podjęła w rozstrzyganej sprawie, wobec braku stosownej akceptacji ze strony powodowej nie może bowiem obciążać strony powodowej, która w należyty sposób wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku kontraktowego. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał Sąd Rejonowy art. 750 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe z tytułu opóźnienia zgodnie z żądaniem pozwu na mocy art. 482 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. O kosztach postępowania orzekł Sąd na zasadzie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana (...) sp. z o.o. w Z., zaskarżając to orzeczenie w całości i domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa, a także zasądzenia na jej rzecz od strony powodowej kosztów procesu za obie instancje.

Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła:

I. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na dokonaniu ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przyjęcie, iż:

- „w dniu 14 listopada 2012 r. strona pozwana jako leasingobiorca, na mocy umowy z dnia 14 listopada 2012 r. zawartej ze (...) sp. z o.o. jako leasingodawcą, nabyła prawo własności żurawia (...) (...)”, mimo, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że strona pozwana nabyła własność żurawia w terminie późniejszym

– decyzja o zleceniu naprawy została podjęta przez stronę pozwaną, mimo, że z materiału dowodowego wynika, że decyzja o zleceniu naprawy wynikała z zapisów umowy leasingu i decyzji leasingodawcy a nie z decyzji użytkownika żurawia

- zapłata za naprawę nie była uzależniona od wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela i że strona pozwana nie upoważniała jednocześnie strony powodowej do działania w jej imieniu w toku likwidacji szkody, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że pozwana chciała dokonać naprawy w formie bezgotówkowej i gdyby wiedziała, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania nie zdecydowałaby się na naprawę żurawia, a powódka była upoważniona do ustalania z ubezpieczycielem kosztów naprawy i do odbioru odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczyciela

II. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy:

- art. 231 k.p.c. wskutek wadliwego przyjęcia, że z faktu podstawienia przez stronę pozwaną uszkodzonego urządzenia do naprawy można wywieść, że strona pozwana jest stroną umowy zobowiązaną do zapłaty umówionego wynagrodzenia, mimo, że ze zgromadzonego materiału dowodowego jak i z logicznego punktu widzenia należy wyciągnąć odmienne wnioski

- art. 233 § 1 k.p.c. wskutek dokonania oceny dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz przez wadliwe przyjęcie, że strona pozwana nabyła własność żurawia w dniu 14 listopada 2012 r. i że nie uzależniała swojego świadczenia od decyzji ubezpieczyciela

III. naruszenie przepisów prawa materialnego:

- art. 65 k.c. przez jego niezastosowanie, a mianowicie przyjęcie błędnej interpretacji oświadczenia woli strony pozwanej, a także zgodnego zamiaru stron i celu umowy i oparcie się na ich dosłownym brzmieniu

- art. 70 k.c. przez jego niezastosowanie i uznanie, że umowa sprzedaży została zawarta w chwili wskazanej w umowie, mimo iż zostaje zawarta z chwilą otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu

- art. 750 k.c. przez jego zastosowania w niniejszej sprawie

W uzasadnieniu apelacji strona pozwana podniosła, że umowa z leasingodawcą (...) sp. z o.o. zawierana była w drodze korespondencyjnej i wobec tego fakt wpisania przez leasingodawcę w umowie daty 14 listopada 2012 r. nie oznacza, że wówczas doszło do zawarcia umowy. Strona pozwana podpisała bowiem umowę w terminie późniejszym i przesłała ją leasingodawcy, zatem dopiero po przyjęciu przez niego oświadczenia pozwanej zawarto umowę. Nadto, zgodnie z § 6 umowy sprzedaży, prawo własności środka transportu przechodzi na kupującego z chwilą zaksięgowania wpłaty i podpisania umowy przez obie strony. Przelew zaś kwoty wskazanej w umowie z dnia 14 listopada 2012 r. nastąpił w dniu 30 listopada 2012 r. Zatem w dniu 14 listopada 2012 r. rozpoczęła się procedura sprzedaży pojazdu wyposażonego w żuraw, ale przejście własności przedmiotu umowy nastąpiło później. Potwierdza ten fakt m. in. upoważnienie leasingodawcy z dnia 10 grudnia 2012 r. udzielone serwisowi naprawczemu do odbioru odszkodowania, w którym to dokumencie stwierdzono, że leasingodawca jest właścicielem pojazdu. Stwierdziła również strona pozwana, że decyzja o zleceniu naprawy żurawia wynikała z zapisów pkt 4.4 ogólnych warunków umowy leasingu i decyzji leasingodawcy, a pozwana spółka wykonywała jedynie obowiązki leasingobiorcy, a nie uprawnienia właścicielskie. Dalej podkreśliła apelująca, że chciała dokonać naprawy żurawia w formie bezgotówkowej i jeśliby wiedziała, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, naprawiałaby pojazd w terminie późniejszym, w innym miejscu przy użyciu tańszych zamienników. Wskazała, że z zeznań przedstawiciela strony pozwanej oraz jej pracownika M. G. wynika, że w ustalaniu kosztów naprawy uczestniczył zakład ubezpieczeń i strona pozwana uzależniała wykonanie naprawy od zatwierdzenia jej kosztorysu przez ubezpieczyciela. Wyjaśniła apelująca, że dostarczyła urządzenie stronie powodowej do naprawy, mimo braku decyzji ubezpieczyciela co do wypłaty odszkodowania, gdyż zapłaty miał dokonać bezgotówkowo zakład ubezpieczeń, a sama decyzja mogła być wydana dopiero po uzgodnieniu kosztów naprawy. Podkreśliła strona pozwana, że posiadając ubezpieczenie AC i będąc użytkownikiem pojazdu, zobowiązanym do jego naprawy w autoryzowanym serwisie, była przekonana o obowiązku ubezpieczyciela zapłaty odszkodowania.

W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania odwoławczego.

Strona powodowa podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w pozwie i w kolejnych pismach procesowych oraz podzieliła ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu Rejonowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Nie znajduje uzasadnienia zarzut apelacyjny naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., którego to naruszenia upatruje strona pozwana w „dokonaniu oceny dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz w wadliwym przyjęciu, że strona pozwana nabyła własność żurawia w dniu 14 listopada 2012 r. i że nie uzależniała swojego świadczenia od decyzji ubezpieczyciela”. Sąd I instancji należycie ocenił zgromadzone dowody i wyciągnął ze zgromadzonego materiału dowodowego poprawne wnioski, uwzględniając kontekst sytuacyjny sprawy. Podniesiony zaś w apelacji zarzut nie tylko jest niezasadny, ale i bezskuteczny. Wyjaśnić bowiem trzeba, że art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, wyznaczając zasady weryfikowania przez Sąd wartości (mocy) poszczególnych dowodów. Przepis ten wskazuje zasady określania przez sąd wiarygodności i znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zgromadzonych dowodów. Tymczasem strona pozwana zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie precyzuje jakim regułom oceny dowodów uchybił Sąd Rejonowy oceniając poszczególne dowody (dokumenty, zeznania świadków i przedstawicieli stron), lecz uchybienia temu przepisowi upatruje w dokonaniu przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych sprzecznych z faktami, jakie w przekonaniu apelującej wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Naruszenie reguł swobodnej oceny dowodów nie może być utożsamiane z błędnymi ustaleniami faktycznymi. W orzecznictwie podkreśla się, że błędne ustalenia faktyczne mogą jedynie być, ale nie muszą, skutkiem nieprawidłowej oceny materiału dowodowego (zob. wyrok SA w Poznaniu z dnia 27.11.2007 r., I ACa 882/07, Lex nr 466439). W konsekwencji, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając (zob. postanowienie SN z dnia 23.01.2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753, wyrok SN z dnia 6.07.2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925). Strona pozwana zaś podnosząc w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. twierdzi, że ze zgromadzonego materiału dowodowego „należy wyciągnąć odmienne wnioski” niż poczynione przez Sąd I instancji oraz że „niezrozumiałe” i niespójne logicznie jest stanowisko Sądu Rejonowego uznające za niewiarygodne zeznania świadków i strony pozwanej, „iż uzależniali oni naprawę od decyzji ubezpieczyciela, bowiem pozostają one w sprzeczności z samymi działaniami strony pozwanej, która podstawiła urządzenie do naprawy mimo braku decyzji ubezpieczeniowej przyznającej odszkodowanie i jego realnej wypłaty”. Zawarte w apelacji twierdzenia stanowią wyraz subiektywnego przekonania strony pozwanej o bezzasadności dochodzonego roszczenia. Tak sformułowane w apelacji zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. sprowadzają się w istocie do polemiki z ustaleniami Sądu I instancji i zmierzają do przedstawienia korzystnej dla strony pozwanej wersji wydarzeń, a takie zarzuty nie mogą odnieść skutku.

Bezzasadnie również zarzuca strona pozwana naruszenie art. 231 k.p.c. wskutek wadliwego przyjęcia, że „z faktu podstawienia przez nią uszkodzonego urządzenia do naprawy można wywieść, że strona pozwana jest stroną umowy zobowiązaną do zapłaty umówionego wynagrodzenia, mimo, że ze zgromadzonego materiału dowodowego jak i z logicznego punktu widzenia należy wyciągnąć odmienne wnioski”. Zdaniem strony pozwanej powyższe ustalenie jest wadliwe, ponieważ w chwili podstawienia pojazdu do naprawy pozwana nie była właścicielem pojazdu lecz jego użytkownikiem, a nadto podstawiła pojazd ustalając, że zapłaty dokona bezgotówkowo zakład ubezpieczeń, a pozwana uiści tylko podatek VAT. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy nie popełnił błędu ustalając, kogo łączy stosunek zobowiązaniowy dotyczący naprawy żurawia. Kwestia czy strona pozwana była właścicielem czy użytkownikiem urządzenia nie ma znaczenia dla ustalenia kto jest stroną zobowiązaną do zapłaty wynagrodzenia za naprawę żurawia, wystarczające jest bowiem, aby strona pozwana była posiadaczem pojazdu, uprawnionym do dysponowania nim. Pozwana spółka posiadała sporne urządzenie jako leasingobiorca, a cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że to ona zleciła naprawę. Świadczą o tym nie tylko zeznania świadków (zarówno ze strony powodowej – R. L. i D. D., jak i pracownika pozwanej spółki M. G.), ale i treść korespondencji elektronicznej, w której strony wymieniały informacje o kosztach naprawy i jej zakresie, w tym o konieczności wykonania dodatkowych czynności, na co strona pozwana się zgodziła. Nadto trzeba zauważyć, że zgodnie z pkt 4.3 ppkt a ogólnych warunków leasingu operacyjnego spornego urządzenia, to użytkownik (leasingobiorca) ponosi wszelkie koszty eksploatacyjne związane z uruchomieniem, dokonywaniem przeglądów, napraw i konserwacji. W okolicznościach niniejszej sprawy, w oparciu o treść ogólnych warunków leasingu założyć można, że zlecenie naprawy przez leasingodawcę (...) sp. z o.o. byłoby niecelowe, gdyż nie miał on żadnego interesu w zleceniu, nie on ponosił koszty naprawy i był podmiotem decyzyjnym w tej kwestii. Zatem już z tego względu nie może skutecznie twierdzić strona pozwana, że skoro nie była właścicielem pojazdu, to nie było podstaw do obciążenia jej kosztami jego naprawy. Również fakt, że leasingodawca przelał prawa z polisy ubezpieczeniowej na stronę powodową nie zmienia tego, że to strona powodowa była zobowiązana do zapłaty za naprawę uszkodzonego żurawia. Strona pozwana konsekwentnie w toku procesu wywodziła, że zapłata za naprawę miała nastąpić bezgotówkowo w drodze przelewu odszkodowania przez zakład ubezpieczeń i twierdziła, że z tego względu uzależniała swoje świadczenie od decyzji ubezpieczyciela. Niewątpliwie, fakt, że zapłata za naprawę miała być bezgotówkowa wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z tego, że strona pozwana zapłaciła stronie powodowej podatek VAT od ustalonej ceny naprawy, którego to podatku nie zawiera odszkodowanie płacone przez ubezpieczyciela. Zakładając, że strona pozwana uzależniała zapłatę od wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń należy zwrócić uwagę na regulację zawartą w art. 391 k.c. Zgodnie z powołanym przepisem, „jeżeli w umowie zastrzeżono, że osoba trzecia zaciągnie określone zobowiązanie albo spełni określone świadczenie, ten, kto takie przyrzeczenie uczynił, odpowiedzialny jest za szkodę, którą druga strona ponosi przez to, że osoba trzecia odmawia zaciągnięcia zobowiązania albo nie spełnia świadczenia. Może jednak zwolnić się od obowiązku naprawienia szkody spełniając przyrzeczone świadczenie, chyba że sprzeciwia się to umowie lub właściwości świadczenia”. Zaistniała w niniejszej sprawie sytuacja między stronami powodową i pozwaną a zakładem ubezpieczeń jako osobą trzecią zbliżona jest do umowy, o której mowa w art. 391 k.c. Mianowicie strona pozwana zleciła naprawę bezgotówkową, podkreślając, że spełnienie świadczenia uzależnione jest od decyzji ubezpieczyciela, strona powodowa wyraziła na to zgodę, ponieważ strony założyły, że świadczenie (poza podatkiem VAT) spełni zakład ubezpieczeń. Skoro jednak ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, czyli tym samym zapłaty na rzecz strony powodowej, to w sytuacji, gdy strona pozwana zapewniła powódkę o zapłacie, a do tego nie doszło, to strona pozwana jako gwarant musi świadczenie spełnić.

Także gdyby przyjąć, że strony niniejszego procesu łączyła umowa warunkowa, tj. strona pozwana oczekuje na wypłatę odszkodowania od zakładu ubezpieczeń, to nawet gdyby nie otrzymała od niego środków, abstrahując od cesji wierzytelności z ubezpieczenia, musiałaby zapłacić stronie powodowej wynagrodzenie, ponieważ między stronami powodową i pozwaną powstało zobowiązanie: pozwana zleciła naprawę, a druga strona ją wykonała bez wad.

Podsumowując, apelacja nie jest uzasadniona i podlega oddaleniu, o czym orzeczono w pkt I wyroku na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w pkt II wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i § 6 pkt 6 oraz § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 490).

Ref. I inst. SSR A. Węglowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Teresa Olszewska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Janusz Beim,  Kamila Wójcik
Data wytworzenia informacji: